20 lipca 1969 r. ludzka stopa po raz pierwszy dotknęła powierzchni naturalnego satelity Ziemi, Księżyca. Srebrny Glob to jednak zaledwie przystanek w o wiele bardziej wymagającej podróży. Na podbój czeka przecież Mars - przypomina Jerzy Rafalski z obserwatorium astronomicznego w Toruniu.

Dokładnie 40 lat temu, 20 lipca 1969 r., lądownik „Eagle” z dwoma astronautami na pokładzie osiadł na powierzchni Księżyca. Misja Apollo 11 przeprowadzona przez amerykańską Narodową Agencję Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej stała się tym samym pierwszą wyprawą, podczas której człowiek znalazł... czytaj więcej

Trzeba budować odskocznię, by lecieć jeszcze dalej. Są tacy, którzy uważają: „Dobrze. Najpierw zdobywamy Księżyc. Tam budujemy duże statki kosmiczne i tymi statkami odrywamy się od Księżyca – przyciąganie jest mniejsze, a więc i start byłby łatwiejszy – i lecimy na Marsa - zaznacza Rafalski. Posłuchaj:

Załogowa misja na Marsa była już wielokrotnie przekładana na Marsa. Dla członków misji Apollo 11 lot na Czerwoną Planetę to naturalny krok. Czasami myślę, że źle wybraliśmy. Mars był moją ulubioną planetą, kiedy byłe dzieckiem i jest tak do dziś - stwierdził Michael Collins. Według ostatnich planów lot człowieka na Marsa miałby się odbyć w połowie trzeciej dekady tego wieku.