Depresję poporodową można złagodzić z pomocą odpowiednio dobranej diety - przekonują na łamach czasopisma "Proceedings of the National Academy of Sciences" (PNAS) kanadyjscy naukowcy. Wyniki ich badań pokazały, że dodanie do diety po porodzie dwóch aminokwasów - tryptofanu i tyrozyny - oraz wyciągu z czarnej jagody o właściwościach przeciwutleniających praktycznie eliminuje u kobiet objawy obniżenia nastroju.

Pogorszenie nastroju, pojawiające się kilka dni po porodzie, jest zjawiskiem dość powszechnym. Niekiedy przyjmuje bardziej drastyczną postać: kliniczna depresja poporodowa dotyka przeciętnie 13 procent młodych mam (zdjęcie ilustracyjne) /Martin Sterba/CTK /PAP

Pogorszenie nastroju, pojawiające się kilka dni po rozwiązaniu, jest zjawiskiem dość powszechnym. Niekiedy przyjmuje bardziej drastyczną postać i wtedy diagnozuje się je jako kliniczną depresję poporodową. Ten stan, dotykający przeciętnie 13 procent młodych mam, uważa się za jedną z najpoważniejszych dolegliwości towarzyszących wydaniu na świat potomka.

Badacze z Centre for Addiction and Mental Health (CAMH) w Toronto opracowali zestaw suplementów diety, który w badaniach prowadzonych z udziałem kilkudziesięciu młodych mam okazał się bardzo skuteczny.

Opracowanie w oparciu o wskazania neurobiologii udanego zestawu odżywek jest w psychiatrii bardzo rzadkie - podkreśla dr Jeffrey Meyer z Mental Health Research Institute. Mamy nadzieję, że nasze podejście otworzy nowe możliwości poszukiwań zastosowań medycznych dla dietetycznych suplementów - przyznaje.

Wcześniejsze badania zespołu dra Meyera pokazały, że w mózgu kobiety w połogu dochodzi do wzmożonego wydzielania pewnego enzymu: oksydazy monoaminowej MAO-A. Enzym ten rozkłada trzy neuroprzekaźniki kluczowe dla zachowania dobrego nastroju: serotoninę, norepinefrynę i dopaminę. Ich niedomiar może być przyczyną uczucia smutku. Działanie MAO-A jest najsilniejsze w piątej dobie po porodzie. To okres, kiedy ewentualna depresja poporodowa jest odczuwana najmocniej.

Składniki proponowanego przez Kanadyjczyków zestawu odżywek - tryptofan i tyrozyna - mają wyrównać niedobory tych regulujących nastrój neuroprzekaźników. Zespół z Toronto potwierdził przy tym, że ich spożywanie jest bezpieczne dla dziecka: ich poziom w mleku matki nie ulega bowiem zwiększeniu.

W eksperymencie uczestniczyło 41 kobiet, które właśnie urodziły dzieci: 21 podawano odżywki, a 20 - nie. Odżywki podawano od trzeciego dnia po porodzie przez trzy dni. Piątego dnia po porodzie kobiety przechodziły zestaw testów, które miały nie tylko ocenić poziom ich nastroju, ale też określić, na ile potrafią się oprzeć przygnębiającym myślom. Owe smutne myśli próbowano wywołać u nich zarówno odpowiednią lekturą, jak i muzyką.

Efekty były nadzwyczajne: kobiety, którym nie podawano odżywek, zdradzały zauważalne objawy pogorszenia nastroju, natomiast te, które otrzymywały suplementy, były na te depresyjne myśli całkowicie odporne.

Wierzymy, że to pierwsze badania pokazujące tak skuteczną interwencję, zmierzającą do zmniejszenia ryzyka depresji poporodowej - mówi dr Meyer. Poporodowe obniżenie nastroju mija zwykle 10 dni po urodzeniu dziecka - jeśli jednak jest silne, zwiększa ryzyko depresji nawet czterokrotnie - zaznacza.

Opublikowane wyniki wskazują na potrzebę dalszych, opartych na większej próbie badań. Są szanse, że zaproponowane przez Kanadyjczyków suplementy potwierdzą swoją skuteczność i zapewnią ulgę kobietom, które jej potrzebują.


(e)