Reklama

  • E-papierosy mogą być szkodliwe dla zdrowia

    Poniedziałek, 6 sierpnia 2012 (12:45)

    Nie tylko tradycyjne papierosy są niebezpieczne. Także te elektroniczne mogą prowadzić do długotrwałych problemów zdrowotnych - ostrzega rząd Wielkiej Brytanii. Niektóre marki mogą zawierać bardzo wysoki poziom nikotyny, a także innych groźnych substancji. Trzeba uważać zwłaszcza na papierosy produkowane w Chinach. Mimo zaostrzenia prawa, nie są one odpowiednio kontrolowane.

    Obecnie ponad pół miliona brytyjskich palaczy uważa, że za pomocą inhalatorów - które wyglądają jak papierosy czy długopisy - szybciej uda im się zerwać z nałogiem. Eksperci ostrzegają, żeby nie dać się oszukać, przypomina to bowiem bardzo palenie zwykłego papierosa, gdzie uwalniana jest mocno uzależniająca i powodująca raka nikotyna oraz inne gazy. Istnieją dowody, że niektóre rodzaje papierosów elektronicznych mają wysoki poziom trujących chemikaliów. Należy do nich bardzo niebezpieczny nitrozoamin - substancję tę poddano niedawno eksperymentowi na szczurach. Po kilku miesiącach u większości z nich wykryto raka. Jak stwierdzono niektóre marki zawierają również glikol dietylenowy - trujący związek chemiczny, który w wysokich dawkach jest wyjątkowo śmiertelny.

    Co więcej - mimo zwiększenia środków bezpieczeństwa, niektóre urządzenia zwłaszcza te importowane z Chin - nie są wystarczająco badane, zanim zostaną dopuszczone do sprzedaży.

    Rządowa Brytyjska Agencja Regulacyjna ds. Leków i Produktów Medycznych, na wiosnę przyszłego roku podejmie decyzję, czy należy wprowadzić bardziej rygorystyczne kontrole. Dostępne dane sugerują, że mogą istnieć duże rozbieżności w zawartości elektronicznych papierosów, zarówno w ilości obecnej w nich nikotyny, jaki i innych substancji potencjalnie toksycznych. Niektóre elektroniczne papierosy zostały przetestowane przez lokalne działy handlowe i okazało się, że stanowią potencjalne zagrożenie dla konsumentów - powiedział brytyjski minister zdrowia Simon Burns. Pomimo obaw o bezpieczeństwo elektronicznych papierosów, ministrowie nie chcą ich blokować, ponieważ może to doprowadzić do tego, że palacze wrócą do zwykłych papierosów.

    W niektórych krajach m.in. w Australii, Nowej Zelandii, Brazylii i Kanadzie elektroniczne papierosy są już zakazane. W ich ślady wkrótce ma zamiar iść także stan Nowy Jork.

    Daily Mail

    Artykuł pochodzi z kategorii: Nauka

Skomentuj artykuł: E-papierosy mogą być szkodliwe dla zdrowia

Wasze komentarze (58)

Dodaj komentarz
pawello

pawello -

Wszystko zależy od tego na jakiego producenta się zdecydujemy. Powinniśmy sprawdzić czy na płynach do e-papierosów znajdują się odpowiednie oznaczenia o szkodliwości i podany jest skład liquidu. Sam epapieros również powinien być wykonany z trwałych materiałów.

Dubba1

~Dubba1 -

po pierwsze. co ma e-fajka wyprodukowana w chinach do olejku?? brak zapoznania z tematem wychodzi po drugie: dym e-papierosowy to 1-10%para wodna 20-50%gliceryna 40-60% glikol propylenowy i kilkanaście mg/ml nikotyny. czystej. więc trzeba być idiotą albo ignorantem żeby takie coś pisać (z całym szacunkiem!)

Gosc

~Gosc -

W new zealand czy australii nie ma zakazu palenia e-papierosow! Co za bzdury wypisuja?

anonim

~anonim -

-papieros jest inhalatorem mieszaniny wody, często gliceryny i przede wszystkim glikolu propylenowego, którego nie należy mylić z trującym glikolem etylenowym, oraz substancji smakowej i zwykle nikotyny. Z badań wykonywanych od 1945 r. w USA i innych krajach wiadomo, że długotrwałe wdychanie powietrza z oparami glikolu polipropylenowego, nawet całodobowe, jest nieszkodliwe. E-papierosa nie używa się jednak bez przerwy. Glikol propylenowy jest ponadto masowo dodawany do leków, żywności i kosmetyków. Substancją szkodliwą w e-papierosach jest jedynie nikotyna, która jednak uzależnia słabiej niż ta w dymie tytoniowym, zawierającym związki wspomagające jej działanie, między innymi inhibitory MAO. Najlepsi dystrybutorzy e-papierosów badają płyny w wiarogodnych firmach chemicznych lub farmaceutycznych, a na opakowaniach podają skład e-liquidów.

e-tomek.

~e-tomek. -

Nie chce mi się wierzyć, że nie przeprowadza się dokładnych badań e-liquidów. Moim zdaniem nie ogłasza się ich tykko dlatego, że byłyby zbyt korzystne dla e-papierosów.

agent tomek

~agent tomek -

banda łgarzy rzenada, nagle epapierosy stały się fe , bo co bo papierosy nagle się przestały sprzedawać z paczki fajek państwo miało zajebistą akcyze , z paczki szło do państwa 7 zł akcyzy reszta podatek vat a 0.30 gr. zarabiał sprzedawca, a gdzie idea ,że człowiek palący e papierosa nie truje sie substancjami smolistymi przecież to one są najgorsze , najważniejsze jest aby państwo się bogaciło w dupie mają zdrowie obywateli, mniejsza akcyza to brak premii dla ministerstwa, zróbcie to samo co ze sklepami z liścmi tytoniu znam wielu którzy legalnie na tym zarabiali prowadzili firmy płacili podatki dochodowe i podatek VAT, ale trzeba było tego zabronić bo sprzedaż papierosów spadała , teraz każdy i tak handluje liśćmi tytoniu na lewo a państwo gówno z tego ma- to jest zajebista polityka naszego rządu

e-fajkarz

~e-fajkarz -

Nikotyna rakotwórcza?? :) Dobry żart :) Owszem, uzależnia, ale sama w sobie nie jest RAKOTWÓRCZA :) Glikol propylenowy? są badania naukowe, które mówią o tym, że w takiej "mgiełce" w powietrzu można przebywać 24h/ na dobę i nie ma to negatywnego wpływu na organizm, pomijając fakt, że e-fajkę, owszem często się używa, ale jakby podsumować ilość wdechów inhalacyjnych ze zwykłego papierosa w ciągu doby, okazuje się, że nie ma ich wcale dużo więcej - przy E-P, są to np. 3-5 "machów" i przerwa na kilka/ kilkanaście minut, czasem dłużej. Zwykłego odpalasz i palisz do filtra, a co za tym idzie tychże inhalacji wymuszonych jest znacznie więcej, a z reguły sięga się po nie w podobnych odstępach czasowych. Pomijając fakt, iż w dobrej marce e-liquidów "chemii" jest nie wiele, za to w zwykłych do 6 TYŚ.!!! kosmicznych trujących substancji! które de facto jakoś wszystkie rządy i firmy zajmujące się kontrolą różnych substancji, bezapelacyjnie akceptują - dlaczego? Ano dlatego, że na analogi jest akcyza!!! i nigdy nie zakażą śmiertelnie trujących analogów, jedynie wydają kasę z naszych podatków na PSEUDO PROFILAKTYKĘ!!! Bo tak naprawdę rządowi nie zależy na tym, żeby ludzie nie palili! :) gdyby nagle na świecie ludzie przestali palić, to 90% budżetów państw świata miałoby gigantyczne problemy z dziurą budżetową!!! I zakazywanie używania E-PAPIEROSÓW nie ma nic wspólnego z walką o dobro ludzi! Dobrze wiedzą, że ponad 80% - 90% powróci do palenia analogów i o to im chodzi!!! Tak jak i pseudo - profilaktyka, pt.: żujcie gumy typu NICORETTE, itp. - przecież je też robią koncerny produkujące zwykłe papierosy, bo jak ktoś chce rzucać, to przynajmniej nabiją sobie kabzę czymś, gdzie też pakują nikotynę i inne trujące związki. Propaganda lobby tytoniowego i wymuszanie zmian w ustawach, żeby mieć monopol na rynku i zlikwidować konkurencję, na co rządy się godzą, bo przecież kasa musi płynąć do budżetu... Zwykłe świnie... Pewnie jak nie uda się całkiem zlikwidować e-papierosów, to i na nie wprowadzą z czasem akcyzę - budżet z tych źródeł będzie stabilny, a może nawet wzrośnie. Jakoś nie widać, żeby mimo upływu lat, cokolwiek się zmieniło w pseudo walce ze zwykłymi fajkami.

graza

~graza -

ja pale i mi nic nie jest a we wszystkim cos jest kazdy pisze co mu slina na usta przyniesie ja jestem zadowolona i nie slucham glupot

OSZUSCI !!!!!

~OSZUSCI !!!!! -

JAK MOŻNA PISAĆ W INNYM ARTYKULE O RAKU OD NIKOTYNY? PYTAM SIE ????? CZY WY WOGÓLE MACIE UKOŃCZONĄ SZKOŁE? W SZKOLE UCZYLI ZE NIKOTYNA NIE JEST RAKOTWÓRCZA !!!! SAMA PANI OD CHEMII JEDNA W GIMNAZJUM DRUGA W LICEUM 10 LAT TEMU mówiła o nikotynie jako o nieszkodliwej truciźnie w małych ilościach !!!!!! W FAJKACH KTÓRE KUPUJECIE Z 10 ZŁ JEST O WIELE WIĘCEJ NIKOTYNY I 4000 ZWIĄZKÓW Z CZEGO PONAD 20% SĄ RAKOTWÓRCZE !!!!1

r.

~r. -

Brak profesjonalizmu, autor tak prymitywnie napisanego tekstu w dziale nomen omen nauka stosuje słowa klucze: mogą, niektóre, pewne itp. Postawię tu pytaniA: jakie? Gdzie? Kto? Co? itp. Pomijając kto komu i gdzie posmarował, by tak nierzetelny tekst był opublikowany, a potem kopiowany i powielany uważam, że dziennikarz musi się douczyć i nauczyć pisać artykuły z rzetelnymi informacjami.