Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wstrzymało finansowanie Muzeum PRL-u w Nowej Hucie. Placówką, która dopiero powstaje, zarządza Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. "To przez znaczne opóźnienie inwestycji" - tak odmowę dalszego finansowania krakowskiego muzeum tłumaczy resort. Dyrekcja placówki tłumaczy, że opóźnienia, o których mówi resort, nie powstały z winy muzeum. "To jest pretekst, żeby nie zrealizować umowy" - mówi z kolei wiceprezydent miasta Krakowa Andrzej Kulig.

Muzeum PRL-u w bydynku byłego kina Światowid w Nowej Hucie /Paweł Pawłowski /RMF FM

Resort kultury swoją decyzję uzasadnia stwierdzeniem, że inwestycja jest bardzo opóźniona.

Muzeum nie wywiązuje się z umów. Nie bardzo też wiadomo, jak ta placówka ma wyglądać. O problemy pytaliśmy ministra kultury Piotra Glińskiego. Wiem, że w tym muzeum niewiele się dzieje i nie bardzo wiemy, co z tym robić, ale ta współpraca rzeczywiście nie idzie do przodu - mówi w RMF FM szef resortu kultury. 

To przez znaczne opóźnienie inwestycji - dodaje sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin.

Dyrekcja placówki tłumaczy, że opóźnienia, o których mówi resort, nie powstały z winy muzeum.

Ponadto przedstawiciele Muzeum PRL-u zaznaczają, że w umowie o dofinansowanie nie jest nigdzie napisane, że dotacja jest zależna od ukończenia wszystkich prac. Chodzi o przebudowę budynku i zorganizowanie wystawy.

Wystawy jednak nie ma. Tymczasowe wystawy, które można oglądać w głównej Sali, są przeważnie zawieszone na kartonowo-gipsowych stanowiskach. Obecnie nie ma wystawy o minionej epoce, za to jest o 60-leciu harcerstwa w Nowej Hucie.

Dyrekcja twierdzi też, że resort może umowę wypowiedzieć, ale ze skutkiem na koniec roku budżetowego. To oznacza, że muzeum powinno być finansowane przynajmniej do końca roku.

Jestem zaskoczony decyzją resortu kultury. Tym bardziej, że przez cały czas przedstawiciele ministra pracowali nad koncepcją placówki - tak wstrzymanie finansowania muzeum PRL-u w krakowskiej Nowej Hucie komentuje wiceprezydent miasta Andrzej Kulig.

Sytuacja jest skomplikowana. Ciągle obowiązuje jednak umowa, którą mamy podpisaną do końca przyszłego roku - dodaje.

Jak podkreśla, decyzja ministerstwa kultury narusza umowę. Dlatego prezydent Krakowa Jacek Majchrowski zamierza skierować w tej sprawie oficjalne wystąpienie do ministra kultury.

Uważam, że to jest pretekst, żeby nie zrealizować umowy - mówi wiceprezydent Kulig - Muzeum jest potrzebne. Być może miasto weźmie na siebie ciężar jego finansowania.

Muzeum PRL-u w Nowej Hucie jest instytucją współprowadzoną przez ministerstwo kultury oraz gminę Kraków. Umowa obowiązuje do przyszłego roku. Zobowiązania ministra to milion złotych na rok, miasto od ponad trzech lat wydaje na bieżące utrzymanie tej placówki około 200 tysięcy złotych rocznie.

Jest odpowiedź MKiDN

Minister kultury nie wypowiada umowy o wspólne z Miastem Kraków prowadzenie Muzeum PRL-u - poinformował w środę PAP resort kultury i dziedzictwa narodowego. Zaznaczono, że minister przekaże w 2017 roku 1 mln zł na prowadzenie działalności bieżącej placówki.

MKiDN dodało, że minister podjął jedynie decyzję o zaniechaniu dalszego finansowania inwestycji, której celem było powstanie wystawy stałej. Decyzja ta nie oznacza wstrzymania dotacji bieżącej dla działalności placówki, która zostaje utrzymana na niezmienionym poziomie - dodano.


(az+j.)