W nocy zmarła Krystyna Sienkiewicz - aktorka estradowa, teatralna, filmowa i telewizyjna, artystka kabaretowa. Miała 81 lat.

Krystyna Sienkiewicz zmarła w wieku 81 lat /Stach Leszczyński /PAP

"Dziś, 12.02.2017 w nocy, o godzinie 1:00 zmarła moja ciocia Krystyna Sienkiewicz" - napisał Kuba Sienkiewicz na swojej stronie na Facebooku.

Krystyna miała ogromny dystans do siebie i żartowała do końca - mówi Kuba Sienkiewicz w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Michałem Dobrołowiczem - Pisała książki wspominkowe, ostatnio - między innymi o udarze mózgu. Tym razem żartowała, że napisze książkę o zapaleniu płuc - poczucie humoru zostało jej do ostatnich dni.

Jestem aktoreczką, piosenkareczką, malarką, pisarką. Mam talenciki po mamie i rozdaję je ludziom - mówiła o sobie w wywiadzie, który opublikował w poprzedni weekend tygodnik "Wysokie Obcasy".

Jestem jak znaczek pocztowy. Przyklejam się do ludzi na widowni. Wydaje mi się, że widzę tam każdego z osobna. Dla niego jest to, co muszę mieć na scenie: błyskawiczny refleks, riposta na poczekaniu, puenta. A dla mnie odpowiedź - śmiech, oklaski - powiedziała.

Kiedyś powiedziałam, że jestem najbardziej schałturzoną artystką w Polsce. Jeździłam, gdzie mnie chcieli. Rozrzucałam się po drogach. Z pokorą wsiadałam do autobusu i jechałam na tydzień, dwa - opowiadała.

W 2014 r. przeszła udar. Mój mózg zaczął być dziurawy 8 września 2014 r. Lewa półkula. Nie wiedziałam, kim jestem. Nikim. (...) Nie miałam dnia ani nocy. Tylko ciało, bo podłączono do niego kroplówkę i cewnik ze zbiornikiem na siku - opowiadała "WO".

Chorowała też na raka. Od dawna miałam kłopoty z oczyma. Na scenie starałam się wszystko wymierzyć, ustalić z partnerami. Przestałam prowadzić samochód. Jakoś sobie radziłam. Moja gospodyni Luba wybierała się do okulisty. Zabrałam się z nią przy okazji, żeby mnie też zbadał. I diagnoza: rak oka. Rak-srak. Robiono mi w Krakowie naświetlania. Luba wpuszcza mi do oka kropelki. Łykam sześć tabletek - mówiła.

Zawsze starałam się kierować życiem tak, żeby ono nie kierowało mną. Mówiłam sobie: jeśli napotkasz dół, zasyp go. Jeśli nie masz czasu zasypać, przeskocz. Ale nie omijaj. Tak robiłam. Odrastałam. Życie mnie nagrodziło. Poznałam masę wybitnych ludzi, wspaniałych artystów. Z wieloma występowałam w teatrze, filmach, telewizji. Pisano dla mnie piosenki i przedstawienia. Kochała mnie publiczność, a ja ją. Wszystko, nad czym mogłam w życiu zapanować, było fantastyczne - oceniła w wywiadzie dla "WO".

W latach 1958-66 Krystyna Sienkiewicz pojawiała się w Kabarecie Starszych Panów. W 1971 roku otrzymała Nagrodę Specjalną Jury na IX Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W latach 70. przez pewien czas towarzyszyła Andrzejowi Zaorskiemu w prowadzeniu programu Studio Gama. W cyklu rozrywkowym Olgi Lipińskiej "Właśnie leci kabarecik", w duecie z Barbarą Wrzesińską, występowała jako siostry Sisters. Była gwiazdą Kabaretu Olgi Lipińskiej.

Sienkiewicz pierwszy raz w filmie pełnometrażowym wystąpiła w 1958 roku: zagrała epizod w filmie "Pożegnania" Wojciecha Jerzego Hasa. Wystąpiła również m.in. w filmach "Smarkula" Leonarda Buczkowskiego, "Lekarstwo na miłość" Jana Batorego, "Rzeczpospolita babska" Hieronima Przybyła, "Rodzina Leśniewskich" (serial i film, reż. Janusz Łęski). Grała również w serialach telewizyjnych m.in. "Graczykowie", "Na dobre i na złe", "Daleko od noszy", "Hela w opałach".

Występowała w teatrach warszawskich: Ateneum im. Stefana Jaracza (1964-70), Rozmaitości (1973), Syrena (1975-84, 2000, 2004), Komedia (1988, 1994), "Scena Prezentacje" (1994-95), Na Woli (1995), Rampa na Targówku (2006-2008) oraz Teatrze Polskim w Poznaniu (1985).

(j.)