Kilkanaście osób - głównie nastolatków z Trzebiatowa w Zachodniopomorskiem - trafiło do szpitali po zatruciu najprawdopodobniej dopalaczami. Jak dowiedziała się nasza reporterka, policja zatrzymała w tej sprawie jedną osobę - 18-latka. Aleksander N. został przesłuchany. Informację o tym dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

Poszkodowani trafili do dwóch szpitali (zdj. ilustracyjne) /Karolina Michalik /RMF FM

Po zażyciu sprzedawanego w Trzebiatowie narkotyku, pierwsze osoby poczuły się źle zeszłej nocy. Miały wymioty, światłowstręt, z poszkodowanymi nie było logicznego kontaktu, niektórzy tracili przytomność.

Do szpitali w Gryficach, Kołobrzegu i Szczecinie trafiło kilkunastu pacjentów, głównie 18- i 20-latków. Przebywają na obserwacji. Jak poinformował nas rzecznik szpitala w Gryficach, gdzie trafiła większość poszkodowanych, to poważne zatrucie a stan pacjentów nie jest stabilny.

Jak ustaliła reporterka RMF FM, zatrzymany został 18-latek Aleksander N., który miał rozprowadzać narkotyki w Trzebiatowie. Może usłyszeć zarzuty za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Grozi za to 8 lat więzienia.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.


(mpw)