Ciało noworodka znaleźli pracownicy zakładu utylizacyjnego na Szadółkach w Gdańsku. Sprawę bada już prokurator i policja. Informację dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

Okoliczności śmierci dziecka wyjaśnia policja (zdj. ilustracyjne) /Jacek Skóra /RMF FM

Według informacji reportera RMF FM, jeden z pracowników zauważył ciało chłopca na taśmociągu w budynku sortowni działającej na wysypisku. 

Na razie nie wiadomo, kiedy i jak dziecko zmarło i czy urodziło się żywe. Powinna to wyjaśnić sekcja zwłok. Policja będzie też ustalić, kim jest matka dziecka.

Apelujemy do wszystkich osób, które mogą mieć jakieś informacje w tej sprawie, które mogły w swojej okolicy czy sąsiedztwie zauważyć coś podejrzanego. Prosimy o kontakt czy to z policją, czy z prokuraturą - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Informację o tragicznym zdarzeniu dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.


(mpw)