Zmarła piąta ofiara strzelaniny, do której doszło w centrum handlowym Cascade Mall w Burlington w stanie Waszyngton. Ofiary to 4 kobiety i mężczyzna. Sprawca, który otworzył ogień do osób robiących zakupy, zbiegł.

Do strzelaniny doszło w tym centrum handlowym /SGT. MARK FRANCIS / WASHINGTON STATE PATROL /PAP/EPA

Do strzelaniny doszło ok. godz. 19:30 lokalnego czasu. W galerii handlowej w Burlington (oddalonym o 105 km na północ od Seattle) było wielu kupujących. W sklepie wybuchła panika, ludzie uciekali w popłochu.

Sprawca zbiegł jeszcze przed pojawieniem się policji – podał Mark Francis, rzecznik policji stanowej na Twitterze. Trwa policyjna obława. Mężczyzna ma broń typu myśliwskiego.

Na razie nie wiadomo, co było motywem działania napastnika.

Policjanci poinformowali, że nic nie wskazuje na to, by to zdarzenie miało jakikolwiek związek z terroryzmem. Nie ma w tej chwili takich dowodów. Jest za wcześnie, by mówić o tym, dlaczego mężczyzna otworzył ogień. Nie wiadomo też, czy miał wspólników.

Poinformowano, że strzały padły w popularnym sklepie sieci Macy's. To tam zginęły trzy osoby. Sklep mieści się w kompleksie, gdzie jest wiele innych punktów handlowych.

(mpw)