Amerykański prezydent Donald Trump zapowiedział, że jeśli Korea Północna będzie dalej grozić Stanom Zjednoczonym, spotka ją "ogień i gniew". Mimo sprzeciwu Zachodu Pjongjang kontynuuje rozwój programu balistycznego i nuklearnego.

Lepiej, żeby Korea Północna nie robiła już żadnych pogróżek pod adresem Stanów Zjednoczonych. Spotka ich ogień i gniew, jakich świat nigdy nie widział - powiedział Trump dziennikarzom na należącym do niego polu golfowym Trump National Golf Club w Bedminster w stanie New Jersey. Prezydent USA spędza tam wakacje.

Trump odniósł się w ten sposób do reakcji Korei Północnej na najnowsze sankcje nałożone na nią przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Pjongjang uznał je za ograniczające suwerenność i zapowiedział w odwecie podjęcie "słusznych działań".

Nie ma większego błędu niż ten, który popełniają Stany Zjednoczone wierząc, że ich położone za oceanem terytorium jest bezpieczne - podkreśliły władze w Pjongjangu w wydanym w poniedziałek oświadczeniu. Korea Płn. zapowiedziała, że dokona "tysiąckrotnej" zemsty na USA, które zaproponowały kształt przyjętych sankcji.

W sobotę Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła rezolucję nakładającą nowe sankcje na Koreę Płn. w związku z niedawnymi próbami międzykontynentalnych pocisków balistycznych (ICBM), z których najnowsza odbyła się 28 lipca. Całe terytorium USA jest w naszym zasięgu - powiedział dzień później północnokoreański przywódca Kim Dzong Un.

We wtorek dziennik "Washington Post" podał, powołując się na tajny raport amerykańskiej agencji wywiadu wojskowego DIA, że Korea Płn. zdołała już wyprodukować zminiaturyzowaną głowicę nuklearną, która może być przenoszona przez ICBM, co oznacza, że pokonała krok, by uznać ją za mocarstwo nuklearne.

Dotąd agencje wywiadowcze sądziły, że choć od pierwszej próby nuklearnej w październiku 2006 roku minęło ponad 10 lat, to prace nad miniaturyzacją głowic zajmą Korei Północnej jeszcze kilka lat.

Nowa rezolucja przewiduje ograniczenie dochodów KRLD z eksportu (3 mld USD rocznie) o jedną trzecią, a także zakaz zatrudniania nowych pracowników z Korei Płn. w innych krajach oraz zakładania nowych joint ventures z udziałem podmiotów północnokoreańskich i inwestowania w istniejące już spółki tego typu. Ponadto dziewięć osób i cztery podmioty z Korei Płn. umieszczono na czarnej liście ONZ, co oznacza zakaz podróżowania i zamrożenie ich aktywów na świecie.

(mal)