​Monitorujemy prace nad amerykańskim budżetem na 2018 r. - tak polskie MSZ komentuje doniesienia medialne na temat planów redukcji amerykańskiej pomocy zagranicznej, które objąć mogą Polskę.

Prezydent USA Donald Trump /Olivier Douliery / POOL /PAP/EPA

O tym, iż projekt przyszłorocznego budżetu przygotowany przez administrację Donalda Trumpa zakłada "drastyczne cięcia" w pomocy dla krajów rozwijających się obsługiwanej dotąd przez agencję USAID napisał w poniedziałek amerykański magazyn "Foreign Policy". Według magazynu całokształt pomocy zagranicznej ma zostać zredukowany o ponad jedną trzecią, a część środków przekierowana na program "ściśle powiązany z celami bezpieczeństwa narodowego".

Według dokumentów, do których dotarło "Foreign Policy", administracja Trumpa chce całkowicie pozbawić dotacji m.in. Polskę, która do tej pory otrzymywała z USAID 3 mln dolarów rocznie. Jeszcze więcej - jeśli chodzi o kwotę pomocy - miałaby w myśl tych propozycji stracić Ukraina, która uzyskiwała od Amerykanów pomoc o wartości ponad 570 mln dolarów rocznie, a w 2018 r. miałaby otrzymać niecałe 180 mln dolarów.

Odnosząc się do tych informacji służby prasowe polskiego resortu dyplomacji podkreśliły, że przytoczone informacje odnoszą się do "wstępnego zarysu" przyszłorocznego budżetu USA.

Jak wskazano, zawarte w nim propozycje "zmierzają do gruntownej przebudowy budżetu federalnego", a co za tym idzie będą one "przedmiotem długotrwałych konsultacji i uzgodnień pomiędzy administracją a obiema izbami Kongresu".

MSZ zapewniło jednocześnie, że strona polska "monitoruje ten proces, pozostając w kontakcie z przedstawicielami Departamentu Stanu i Kongresu". 

(ph)