Republikański prezydent USA Ronald Reagan chciał, by Zbigniew Brzeziński - doradca ds. bezpieczeństwa narodowego za rządów demokraty Jimmy'ego Cartera - pełnił tę funkcję także w jego administracji - ujawnił prezes renomowanego, ponadpartyjnego think tanku - Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) - John Hamre. Stwierdził również, że Brzeziński był "powiernikiem wszystkich kolejnych prezydentów" USA, łącznie z Barackiem Obamą.

Brzeziński stał się sławny, kiedy prezydent Jimmy Carter wybrał go na swojego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego. Mniej znane jest jednak to, że prezydent Ronald Reagan poprosił Brzezińskiego, by został także jego doradcą w tej dziedzinie - ujawnił Hamre we wspomnieniu o Brzezińskim, zamieszczonym na portalu CSIS.

Jimmy Carter o Brzezińskim: Był błyskotliwy, oddany i lojalny

​Były prezydent USA Jimmy Carter (1977-81) wraz z żoną Rosalynn wyrazili "smutek w związku z odejściem" Zbigniewa Brzezińskiego. "Był ważną częścią naszego życia od ponad czterech dekad i był znakomitym urzędnikiem państwowym" - czytamy w oświadczeniu na stronie Centrum Cartera. czytaj więcej

Brzeziński był związany z tym think tankiem od 1981 roku aż do śmierci.

Zbigniew Brzeziński odmówił Ronaldowi Reaganowi objęcia tego stanowiska nie z braku szacunku dla Reagana, ale z przekonania, że nowy prezydent potrzebuje świeżej perspektywy, by ukształtować własny program polityki zagranicznej - uważa Hamre.

Po odmowie Brzezińskiego pierwszym z sześciu doradców ds. bezpieczeństwa narodowego za rządów Reagana (1981-1989) został mianowany Richard V. Allen.

Hamre, który przed objęciem funkcji prezesa CSIS był m.in. wiceszefem Departamentu Obrony w administracji demokratycznego prezydenta Billa Clintona, wskazał, że Brzeziński po rezygnacji z pracy w amerykańskim rządzie federalnym w 1981 roku został "powiernikiem wszystkich kolejnych prezydentów, łącznie z Barackiem Obamą", który sprawował urząd od 2009 do stycznia 2017 roku.

W okresie rządów Reagana, uważanego za jednego z najwybitniejszych prezydentów w historii Stanów Zjednoczonych, Brzeziński był członkiem wielu powołanych przez niego komisji, w tym Komisji ds. Broni Chemicznej (Chemical Warfare Commission), Wspólnej Komisji Długoterminowego Planowania Strategicznego Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Departamentu Stanu (The National Security Council-Defense Department Commission on Integrated Long-Term Strategy) oraz członkiem Rady Doradczej Wywiadu Zagranicznego (The Foreign Intelligence Advisory Board).

Jeśli istniał jeden architekt upadku Związku Radzieckiego, to był nim Zbigniew Brzeziński. Uważał, że jest to moralny imperatyw naszych czasów i najważniejszy punkt jego zawodowej kariery - ocenił prezes CSIS.

Urok, prezencja i… pieniądze ojca. 100 lat temu urodził się John F. Kennedy

Rządził krótko, zaledwie trzy lata. Po trzech latach prezydentury przywódcy tacy jak Abraham Lincoln czy Ronald Reagan byli dopiero na początku swojej drogi ku wielkości. Oni doprowadzili do końca swoje zamierzenia i zajęli miejsce w panteonie wybitnych amerykańskich mężów stanu. On odszedł... czytaj więcej

Jako trwałe dziedzictwo Brzezińskiego Hamre wskazał również utworzony przez niego w roku 2014 przy CSIS Instytut Geostrategii im. Brzezińskiego (The Brzezinski Institute on Geostrategy). Jednym z doradców (dosł. wybitnym mężem stanu - "distinguished statesman") tej instytucji jest były szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

W ostatnich miesiącach Brzeziński często wyrażał obawę, że świat wchodzi w nawet bardziej niebezpieczną fazę (niż w okresie zimnej wojny). Nie będzie go z nami, aby przeprowadzić nas przez te groźne czasy, jednak pozostawił setki analityków i następców, którzy podejmą wyzwanie kierowania Ameryką. Będzie nam go bardzo brakowało, jednak dzięki jego uczniom i kolegom będzie zawsze z nami - napisał Hamre.

Zbigniew Brzeziński - doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA w administracji prezydenta Jimmy’ego Cartera, sowietolog, wykładowca Uniwersytetu Harvarda, Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku i Szkoły Zaawansowanych Studiów Międzynarodowych (SAIS) Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Waszyngtonie, do śmierci członek zarządu CSIS - zmarł w piątek w szpitalu w miejscowości Falls Church w stanie Wirginia. Miał 89 lat.

Do tej pory ani rodzina zmarłego, ani zarząd CSIS nie poinformowały, kiedy odbędą się uroczystości pogrzebowe.

(e)