Prezydent Andrzej Duda powiedział burmistrzowi Jersey City Stevenowi Fulopowi "dość kategorycznie i wyraźnie, że oczekuje wypełnienia obowiązku, jakim jest poszanowanie Pomnika Katyńskiego w Jersey City" - powiedział w Nowym Jorku szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Andrzej Duda, który przebywa z kilkudniową wizytą w Stanach Zjednoczonych, złożył kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City.

Na uroczystości pojawił się m.in. burmistrz Jersey City Steven Fulop, z którym prezydent, po złożeniu kwiatów, krótko rozmawiał. Fulop podarował Andrzejowi Dudzie miniaturę Pomnika Katyńskiego, którą jego twórca Andrzej Pityński wykonał w 1988 roku pracując nad monumentem. Potem podarował ją miastu Jersey City. Fulop również złożył kwiaty pod pomnikiem.

Władze Jersey City chcą usunąć Pomnik Katyński. Ambasador RP zaniepokojony

Polonia jest zbulwersowana planami usunięcia Pomnika Katyńskiego w Jersey City z placu nad rzeką Hudson, naprzeciwko Manhattanu. Krążące od kilku tygodni pogłoski potwierdził burmistrz miasta. Zaniepokojenie losem pomnika wyraził polski ambasador w Waszyngtonie. czytaj więcej

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski był pytany o przebieg rozmowy między prezydentem a burmistrzem Jersey City. Prezydent zgodnie ze swoją deklaracją złożył kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City. To była wola prezydenta wyrażona kilka dni temu, że chce w dyskusji, która toczy się w sprawie losu tego pomnika, bardzo wyraźnie zaznaczyć, że wymaga on uszanowania, że jest także dla prezydenta rzeczą niezwykle cenną jako dziedzictwo pamięci o bohaterach, którzy zginęli za ojczyznę - mówił Szczerski.

Zaznaczył, że Fulop był obecny podczas ceremonii "jako gospodarz miejsca". Zwykle tak jest, że w każdym miejscu, gdzie pojawia się prezydent, wita go gospodarz, czy to jest mała miejscowość w Polsce, czy taka miejscowość jak Jersey City w Stanach Zjednoczonych - powiedział prezydencki minister. Jak zaznaczył, "nie było to spotkanie prezydenta z burmistrzem Fulopem", ale była to "dobra okazja, żeby burmistrz wysłuchał po raz kolejny dość twardych słów polskiego prezydenta, który powiedział dość kategorycznie i wyraźnie, że oczekuje wypełnienia obowiązku, jakim jest poszanowanie Pomnika Katyńskiego w Jersey City".

Prezydent sobie nie wyobraża, żeby pomnik miał być zdemontowany, żeby trafił w jakimkolwiek momencie do magazynu. Prezydent mówił, że jeśli taka będzie wola wszystkich, także tutejszej Polonii, żeby ten pomnik zmienił swoje miejsce, to po prostu musi zostać przeniesiony w całości, niezwłocznie, w trybie, który powoduje, że wszyscy będą mieli świadomość, że pomnik jest uszanowany i pamięć, którą on wyraża jest uszanowana - powiedział prezydencki minister.

Bburmistrz Fulop "otrzymał od prezydenta lekturę"

Prezydent Duda w Nowym Jorku spotkał się z przedstawicielami organizacji żydowskich

Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą spotkali się w konsulacie RP w Nowym Jorku z przedstawicielami organizacji żydowskich. Według prezydenckiego ministra Krzysztofa Szczerskiego nie rozmawiano o kwestiach majątkowych. czytaj więcej

Krzysztof Szczerski zaznaczył, że burmistrz Fulop "otrzymał od prezydenta lekturę". To była książka dotycząca Katynia Paula Allan'a, po to, aby świadomość tego, czym jest zbrodnia katyńska, a także czym była tajemnica i kłamstwo, które się wokół zbrodni katyńskiej przez lata ciągnęło, i jak ważne było zwycięstwo prawdy w tej historii już po samej zbrodni katyńskiej. Ta książka o tym mówi, więc myślę, że to ważne, aby ta lektura była powszechna wśród władz na każdym szczeblu władz Stanów Zjednoczonych - powiedział.

Szczerski pytany, jaka idea przyświecała prezydentowi, by "kategorycznych i stanowczych" słowach wyrazić polskie stanowisko, skoro władze Jersey zdecydowały, że pomnik zostanie przeniesiony w miejsce oddalone jedynie o 60 metrów od obecnego, w tle mające, tak jak obecnie, panoramę Manhattanu.

To stanowisko powinno wybrzmieć także bezpośrednio od polskiego prezydenta" - podkreślił Szczerski. Jak zaznaczył, "obecne porozumienie jest porozumieniem warunkowym i ono musi zawierać wszystko to, czego prezydent oczekuje od władz Jersey City i o czym mówił dzisiaj burmistrzowi tego miasta - powiedział Szczerski.

Wyraził nadzieję, że "teraz burmistrz Fulop ma pełną świadomość, że "za potrzebą uszanowania Pomnika Katyńskiego stoi także autorytet polskiego prezydenta". To zostało dzisiaj powiedziane wprost. Ważne, że do takiego przekazu bezpośredniego i stanowczego doszło - dodał.

Krzysztof Szczerski zaznaczył, że w rozmowie z prezydentem burmistrz Fulop "zobowiązał się do tego, że pomnik zostanie przeniesiony a nie zmagazynowany, że będzie uszanowany". Teraz będziemy czekać na realizację tego zobowiązania - podkreślił.

Władze Jersey City i społeczność polska osiągnęły w poniedziałek porozumienie w sprawie Pomnika Katyńskiego. Nowe miejsce, w którym stanie monument, znajduje się na nabrzeżu rzeki Hudson i jest oddalone o 60 metrów w kierunku południowym od jego dotychczasowej lokalizacji przy Exchange Place. Teren, na którym stanie, społeczność polska otrzyma w dzierżawę na 99 lat. Burmistrz Fulop nie podał terminu przeniesienia pomnika.

Środa była pierwszym dniem pięciodniowej wizyty prezydenta w USA, w trakcie której m.in. weźmie on udział w Nowym Jorku w debacie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i spotka się z Polonią w Chicago. Prezydentowi towarzyszy Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda. Para prezydencka wraca do kraju w niedzielę wieczorem.

(ug)