Dwa tygodnie po zamachach w Paryżu były burmistrz Londynu Ken Livingstone wywołuje skandal. Tłumaczy terrorystów, którzy w 2005 roku zabili w brytyjskiej stolicy 52 osoby. Livingstone przewodził wówczas władzom miasta.

Polityk Partii Pracy i były burmistrz Londynu Ken Livingstone /FACUNDO ARRIZABALAGA /PAP/EPA

Oddali życie za sprawę - mówił o terrorystach Livingstone, występując w programie telewizyjnym, czym wywołał spore kontrowersje. Zabili w geście protestu przeciwko wojnie w Iraku - dodał.

Telewizyjna debata, w której padły te słowa, odbyła się po przedstawieniu w Izbie Gmin propozycji rozpoczęcia ataków brytyjskiego lotnictwa na bazy islamistów w Syrii.

Oskarżony o szerzenie terrorystycznej propagandy były burmistrz Londynu podkreślił w czasie dyskusji: Tony Blair nas oszukał - Irak nie posiadał broni masowego rażenia. Ten komentarz Kena Livingstone’a zebrani w studio goście nagrodzili oklaskami.

(edbie)