Setki uchodźców, którzy wyruszyli dziś pieszo z budapeszteńskiego dworca Keleti do Wiednia, przedarły się po południu przez policyjną barykadę i kontynuują marsz autostradą prowadzącą do austriackiej stolicy. Zdecydowali się iść pieszo, bowiem władze nie zezwoliły im na przejazd pociągami. To głównie rodziny z Syrii i Afganistanu.

Uchodźcy opuszczają Budapeszt. Wśród nich jest mężczyzna z flagą Unii Europejskiej /ZOLTAN BALOGH /PAP/EPA

Węgierska telewizja pokazała maszerujących uchodźców, omijanych przez samochody. Na czele kolumny idzie mężczyzna z flagą Unii Europejskiej, a obok niego - mężczyzna o kulach ze zdjęciem kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Jej fotografie niesie wielu maszerujących autostradą. Skandują też: "Niemcy, Niemcy".

Od Budapesztu do granicy z Austrią jest około 170 km, do Wiednia - 240 km.

Imigranci koczują na dworcu kolejowym Keleti od kilku dni. Węgierskie władze nie pozwalały im na wyjazd do Austrii i Niemiec, połączenia międzynarodowe na Keleti zostały wstrzymane. W czwartek policja przestała blokować dworzec, ale żaden pociąg do krajów zachodnich nie odjechał.

MSW Węgier poinformowało, że liczba wniosków o azyl w tym kraju, złożonych w tym roku, wynosi już 150 611 - wśród nich 50 413 wniosków zostało złożonych przez obywateli Syrii. Szef wydziału kontroli granicznej policji węgierskiej Laszlo Balazs podał natomiast, że liczba zarejestrowanych przypadków nielegalnego przekroczenia granicy sięgnęła 162 980, z czego 162 075 przypadków dotyczyło granicy węgiersko-serbskiej.

(edbie)