Najwcześniej we wtorek będą mogli wrócić do Polski turyści, którzy utknęli w austriackiej Karyntii. Na drogę prowadzącą do ich hotelu zeszła lawina. Już dziś do kraju wyruszą natomiast nasi rodacy uwięzieni we wschodnim Tyrolu.

Atak zimy na Lubelszczyźnie. "Sytuacja jest pod kontrolą"

Klikanaście procent dróg lokalnych w okolicach Hrubieszowa na Lubelszczyźnie wciąż jest nieprzejezdnych - informuje reporter RMF FM Krzysztof Kot. Minister administracji i cyfryzacji Rafał Trzaskowski zapewnia, że sytuacja jest już pod kontrolą i w ciągu doby wszystkie drogi w powiecie powinny... czytaj więcej

W sumie trzy grupy polskich turystów mają problem z powrotem z narciarskiego wypoczynku w Austrii, gdzie panują bardzo trudne warunki pogodowe. Ruch na górskich drogach paraliżuje marznący śnieg przechodzący w deszcz.

Najgorzej jest Karyntii, gdzie w miejscowości Maria Luggau utknęła jedna grupa Polaków. Pogoda jest tam na tyle zła, że nie udało się nawet wysłać śmigłowców, które mogłyby ocenić, jak duże jest zagrożenie lawinowe. Jak powiedział RMF FM konsul RP w Wiedniu Andrzej Kaczorowski, Polacy, którzy utknęli w Maria Luggau, wrócą do kraju najwcześniej we wtorek - i to tylko pod warunkiem, że pogoda się już nie pogorszy.

W Tyrolu utknęły natomiast dwie grupy polskich turystów. W Hochlienz Polacy czekali na przetarcie zasypanej drogi - ponieważ to się udało, zjadą wyciągiem do autokaru, który jeszcze dzisiaj zabierze ich do Polski. Druga grupa, która utknęła w St. Jakob, musi poczekać na poprawę pogody, bo na razie nie można do niej dotrzeć. Konsul Kaczorowski podkreślał jednak w rozmowie z naszym reporterem, że wszyscy turyści są cali i bezpieczni.