Eurodeputowani przygotowują rezolucję, która stwierdza miedzy innymi, że "zarzuty korupcyjne i brak wiarygodności FIFA mają niszczycielski wpływ na piłkę nożną" - dowiedziała się korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon . Rezolucja zostanie przegłosowana dopiero w czwartek (w środę poprzedzi ją debata), ale dokument, który zdobyła dziennikarka RMF FM, to uzgodnienia dwóch największych frakcji w PE - socjalistów i chadeków.

Afera FIFA: BBC tropi 10 milionów dolarów. Pieniądze były łapówką?

Dziennikarze BBC prześledzili drogę 10 milionów dolarów przesłanych z RPA do FIFA. Pieniądze zostały przelane na konto kontrolowane przez ówczesnego wiceprezydenta FIFA Jakca Warnera. Miały zostać wydane na rozwój piłki na Karaibach. czytaj więcej

To pierwsza tego typu rezolucja przeciwko największej organizacji światowego futbolu - mówi w rozmowie z RMF FM eurodeputowany PO Bogdan Wenta, były trener piłki ręcznej.

Dla Wenty najważniejsze w projekcie rezolucji jest wezwanie FIFA do wewnętrznej reformy, doprowadzenia do przejrzystości decyzji i zamiany statutu. Jeden z ważnych elementów - według mnie - to skrócenie kadencyjności tych delegatów, tych słynnych panów prezesów, którzy tam reprezentują różne regiony świata - powiedział eurodeputowany.

W projekcie rezolucji czytamy: "Parlament Europejski uważa, że wprowadzenie ograniczeń kadencyjnych dla członków komitetu wykonawczego oraz przejrzystości procesów decyzyjnych i wynagrodzenia zarządu i kierownictwa wyższego szczebla są niezbędne do przywrócenia wiarygodności".

FIFA to taki bardzo silny rząd bez własnego kraju: ma ogromny wpływ na politykę innych, na pozostałe związki sportowe, ale działa tylko w interesie własnym lub kilkunastu prezesów – mówi Wenta. W projekcie rezolucji jest także apel do sponsorów, żeby wymuszali walką z korupcją. "Parlament Europejski wzywa wszystkich zakontraktowanych sponsorów i nadawców do zachęcania i wspierania procesu reform w FIFA przez publiczną deklarację walki z korupcją w sporcie” – czytamy w projekcie. Sponsorzy mają - zdaniem Wenty - wielką rolę do odegrania w walce z korupcją. Sądzę, że na przykład to, że Blatter w końcu podał się do dymisji, to był efekt nacisków wielkich koncernów-sponsorów, które nie chciały, by odium brudnych spraw spadło także na nie – uważa Wenta.

W kwestii przyznania Katarowi i Rosji mistrzostw świata w piłce nożnej eurodeputowani podkreślają tylko, że „ogromne znaczenie” będzie miało śledztwo w tej sprawie. Nie przesądzają, czy należałoby im odebrać organizację tych imprez. Wenta jest także ostrożny. Jako sportowiec powiem tylko, że nikt nie chce uczestniczyć w czymś, co zostało niesprawiedliwie przyznane. Obawiałbym się jednak używać słowa bojkot w sporcie. Wiele będzie zależało od tego, jak na tę sprawę zareagują nowe władze FIFA i jaka była skala korupcji - podkreśla Wenta. 

(mpw)