Reklama

  • Papua-Nowa Gwinea: Około 100 osób mogło zginąć w katastrofie promu

    Piątek, 3 lutego (07:05)

    Około 100 osób mogło zostać na promie, który zatonął wczoraj u wybrzeży Papui-Nowej Gwinei. Płynęło nim około 350 osób. Udało się uratować ponad 200 z nich. Pozostali najprawdopodobniej nie zdołali uciec.

    Zobacz również:

    • 219 osób uratowano z promu, który zatonął u wybrzeży Papui Nowej Gwinei - poinformowały australijskie służby ratunkowe, które pomagają w koordynowaniu akcji. Na promie znajdowało się około 300 pasażerów. W akcji ratunkowej uczestnicy osiem jednostek. więcej

    Prom Rabaul Queen zatonął, uderzony trzema wielkimi falami. Ratownicy wyciągnęli z morza 238 osób. Uważa się, że na promie zostało około 100 osób, którym nie udało się uciec. Ci, którzy ocaleli z katastrofy, mówili, że jednostka poszła na dno bardzo szybko.

    Według mediów australijskich, prom "Rabaul Queen" płynął z portu Kimbe, na wyspie New Britain, do Lae na północnym wybrzeżu Papui Nowej Gwinei.

    Reklama

    Zdjęcie

    Rozbitkowie z promu w dmuchanych łodziach ratunkowych   /PAP/EPA
    Rozbitkowie z promu w dmuchanych łodziach ratunkowych  
    /PAP/EPA

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Reklama

Wasze komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!