Piątek, 23 września 2011 (18:14)
Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas przekazał sekretarzowi generalnemu ONZ wniosek o pełne członkostwo państwa palestyńskiego w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Abbas zwrócił się o uznanie państwa palestyńskiego na obszarze Zachodniego Brzegu, Strefy Gazy i we wschodniej Jerozolimie.
Palestyńskiej inicjatywie w ONZ zdecydowanie przeciwny był Izrael oraz Stany Zjednoczone, które argumentowały, że droga do państwa palestyńskiego może prowadzić tylko przez negocjacje z Izraelem.
Wniosek Palestyńczyków o pełne członkostwo w ONZ sekretarz generalny Ban Ki Mun może odrzucić lub przekazać go Radzie Bezpieczeństwa. Rada mogłaby się zająć tym wnioskiem już w przyszłym tygodniu.
Amerykanie już zapowiedzieli, że skorzystają z prawa weta, gdyby palestyński wniosek uzyskał tam wymaganą większość co najmniej dziewięciu głosów.
Artykuł pochodzi z kategorii:
Świat
Wasze komentarze (1)
Może pierwej ONZ zreformować, gdyż w większości państw członkowskich panuje demokracja, czyli głos ludu. Bo dzisiaj kiedy w ONZ, Ameryka powie nie…to wszystko co świata tyczy- też nie….Czyli mocarstwa rządzą, a nie demokracja. A dzisiaj, kiedy rozchodzi się o Palestynę, i już wiadomo, iż Ameryka się nie zgodzi, to wychodzi na to, że ONZ powstało po to aby zaistnieć mogło państwo Izrael. Bo wtedy, żadne mocarstwo nie miało skrupułów wypędzić ludzi z ich domów, z domów, gdzie obok Palestyńczyka Israelita mieszkał od wiek wieków- jak bracia tylko innego wyznania. A żeby uniknąć asymilacji między semitami a ludźmi innej nacji, więc lobbing semicki postanowił „wystarać” się aby uniknąć mieszania krwi- stworzyć państwo kosztem innych ludzi. W podobny sposób Czeczenia nie oddzieli się od Rosji, od Chin Tybet….bo taka jest demokracja mocniejszego.