Cztery osoby aresztowała belgijska policja w poniedziałek w związku z nieudanym zamachem na pociąg Thalys relacji Amsterdam-Paryż w roku 2015. W zamachu ranne zostały dwie osoby, napastnika obezwładnili pasażerowie.

Policjant patroluje stację kolejową w Brukseli (zdj. archiwalne z 22 sierpnia 2015 roku) /STEPHANIE LECOCQ /PAP/EPA

Aresztowania są rezultatem przeszukań, których belgijska policja federalna dokonała w dzielnicach Molenbeek-Saint-Jean, Laeken i Anderlecht oraz dwóch więzieniach: w Andenne i Marche-en-Famenne.

Wśród zatrzymanych jest Jusef Siradż, podejrzewany o udzielenie pomocy organizatorowi zamachu w pociągu Abdelhamidowi Abaaudowi i jego wykonawcy Ajubowi El Hazzaniemu. W 2009 r. Siradż był skazany za napad rabunkowy z bronią dokonany razem z Halidem Bakrauim, który 22 marca 2016 r. dokonał samobójczego zamachu na metro w Brukseli. Śmierć poniosło wówczas 20 osób (w tym jedna z Polski), a ponad 100 zostało rannych.

Drugą z zatrzymanych osób jest Mohammed Butmaret, oskarżany przez policję o dostarczenie 14 magazynków do karabinków Kałasznikowa użytych przez zamachowców podczas ataków terrorystycznych w Paryżu w listopadzie 2015 r.

Próba zamachu na pociąg Thalys relacji Amsterdam-Paryż miała miejsce 21 sierpnia 2015 r. Tuż po przekroczeniu granicy belgijsko-francuskiej Ajub El Hazzani otworzył ogień z karabinka Kałasznikowa do pasażerów, raniąc dwie osoby. Został jednak obezwładniony przez trzech Amerykanów (w tym dwóch żołnierzy na przepustce) i Brytyjczyka.

W grudniu 2016 r. El Hazzani przyznał się w więzieniu, że zamachu dokonał na polecenie Abdelhamida Abaauda, głównego organizatora zamachów w Paryżu 13 listopada 2015 r., zastrzelonego pięć dni później przez francuską policję w Saint-Denis.


(ł)