Czwartek, 29 lipca 2010 (17:42)
Próbę przejęcia kontroli nad samolotem pasażerskim przez jednego z pasażerów udaremniono w czwartek na moskiewskim lotnisku Domodiedowo - podała rzeczniczka portu lotniczego Jelena Gałanowa. Według niej w trakcie akcji służb specjalnych nikt nie ucierpiał.
Samolot linii Kawminwody-Awia
/Fot. Stan Shebs / Creative Commons 3.0
Jak podała agencja informacyjna RIA Nowosti, do zdarzenia doszło na pokładzie maszyny linii Kawminwody-Awia lecącego z Mineralnych Wód do Moskwy. Jeden z pasażerów nagle przedstawił swoje żądania. Po wylądowaniu samolot został otoczony przez służby ratunkowe portu lotniczego, funkcjonariuszy milicji i FSB. Maszyna została oswobodzona - poinformowali przedstawiciele lotniska.
Według milicji porywacz to mieszkaniec Wód Mineralnych. Groził pasażerom i członkom załogi przez dwie godziny. Gdy jeden z pasażerów poczuł się źle, mężczyzna zgodził się, by na pokład wszedł personel medyczny, co wykorzystały służby specjalne. Przebrani za medyków funkcjonariusze unieszkodliwili napastnika. Nikt w akcji nie ucierpiał. Agencje nie podają, w jaki sposób przestępca groził załodze i współpasażerom. Nie podano też typu samolotu i liczby pasażerów.
Lotnisko Moskwa-Domodiedowo to najruchliwszy pasażerski port lotniczy w Moskwie i Rosji. Korzysta z niego ponad 80 linii lotniczych latających do ponad 200 miast na całym świecie.
Domodiedowo obsługuje głównie ruch krajowy. Jednak obecnie, także jeśli chodzi o ilość pasażerów obsłużonych w ruchu międzynarodowym, zajmuje pierwsze miejsce przed Szeremietiewem.
Artykuł pochodzi z kategorii:
Świat
RMF FM
Wasze komentarze (1)