Rosyjskie MSZ wyraziło ubolewanie z powodu oświadczenia szefów dyplomacji państw UE w sprawie próby zabójstwa z użyciem broni chemicznej byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala, który przeszedł na stronę Brytyjczyków. Ministrowie spraw zagranicznych państw UE na spotkaniu w Brukseli wezwali Rosję do udzielenia pilnej odpowiedzi na pytania, zadane jej przez Wielką Brytanię w związku z atakiem chemicznym w Salisbury na Skripala i jego córkę Julię; wyrazili też "bezwarunkową" solidarność z Londynem.

"Zdziwienie wywołuje pośpiech z jakim członkowie UE ogłosili ‘bardzo poważne’ podejście do spekulacji brytyjskich władz o zaangażowaniu Rosji w tragiczny incydent w Salisbury" - napisano w oświadczeniu rosyjskiego MSZ w odpowiedzi na stanowisko Rady UE. 

Polska zadowolona z miałkiego oświadczenia UE w sprawie Rosji

Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz powiedział, że oświadczenie szefów dyplomacji UE w sprawie Rosji w kontekście próby zabójstwa Skripalów "oddaje nasze oczekiwania i jest bardzo zdecydowane". Przypomnijmy, że jak donosiła wcześniej korespondentka RMF FM, oświadczenie jest tylko... czytaj więcej


Podkreślono w nim, że w oświadczeniu szefów dyplomacji UE nie ma ani jednego słowa o tym, że Wielka Brytania nie przedstawiła żadnych informacji co do okoliczności sprawy, odmówiła wspólnego zbadania incydentu, dwustronnej współpracy w ramach Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), a także zablokowała rosyjską propozycję w Radzie Bezpieczeństwa ONZ wezwania wszystkich stron do współpracy w celu dojścia do prawdy w sprawie ataku na Skripala.

"Żałujemy, że UE, pomijając oczywiste względy i fakty, po raz kolejny stała się ofiarą +europejskiej solidarności+ i skumulowanych odruchów antyrosyjskich" - głosi oświadczenie rosyjskiego resortu spraw zagranicznych. "Obecna sytuacja oczywiście nie przynosi zaszczytu zagranicznej polityce UE" - napisano w komunikacie.

4 marca w Salisbury w południowej Anglii Siergiej Skripal i jego córka Julia trafili do szpitala w stanie krytycznym po kontakcie - jak ustalili brytyjscy śledczy - z produkowanym w Rosji środkiem paralityczno-drgawkowym typu Nowiczok.

Brytyjska policja: Śledztwo w sprawie Skripala prawdopodobnie potrwa miesiące

Śledztwo w sprawie ataku chemicznego na byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala i jego córkę prawdopodobnie potrwa wiele miesięcy ze względu na złożoność sprawy - poinformowała w poniedziałek brytyjska policja.

"To jedno z największych i najbardziej złożonych śledztw prowadzonych przez brytyjską policję antyterrorystyczną" - napisano w oświadczeniu. "Jest wysoce prawdopodobne, że potrwa wiele miesięcy" - dodano.

Skripal został w 2006 roku skazany w Rosji na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do stawianych mu zarzutów. W 2010 roku został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów schwytanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze. 

(j.)