Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i premier Mateusz Morawiecki ponownie spotkali się w Sofii. Rozmowa dotyczyła praworządności w Polsce i była długa i treściwa - usłyszała korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.

Mateusz Morawiecki /PAP/EPA/VIRGINIA MAYO / POOL /

Informacje o rozmowie potwierdzają także źródła w Komisji Europejskiej. 

Jak podkreśla korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon, można się tylko domyślać, że ustalano warunki zakończenia sporu, czyli wycofania czy zamrożenia artykułu 7. Juncker powtórzył w końcu za wiceszefem Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem, że Polska zrobiła postępy, ale niewystarczające. Prawdopodobnie rozmawiano więc o tym, co to znaczy "niewystarczające" - komentuje nasza dziennikarka. 

Przypomnijmy, że szef polskiego rządu i przewodniczący KE spotkali się również wczoraj na marginesie kolacji unijnych liderów. Rozmowa - jak poinformowało PAP źródło w KE - dotyczyła toczącego się sporu w sprawie praworządności w Polsce.

We wtorek Juncker ocenił na konferencji prasowej w Brukseli, że Polska dokonała postępu w sprawie praworządności, ale jest on jeszcze niewystarczający. Zaznaczył przy tym, że jest optymistą w sprawie negocjacji z Warszawą.

Moje stosunki z polskim premierem są tak dobre, jak to tylko możliwe. Uważam, że Polska poczyniła postęp, jeszcze niewystarczający, ale prowadzimy dyskusje i negocjacje, które muszą zakończyć się pod koniec czerwca lub na początku lipca. Jestem optymistą - powiedział szef KE.

(m)