Jeden z liderów Ku Klux Klanu został zamordowany. Jego ciało znaleziono nad rzeką Missouri. W związku ze śmiercią aresztowano żonę lidera organizacji rasistowskiej i jego pasierba.

Zdj. ilustracyjne /ERIK S. LESSER /PAP

51-letni Franc Ankona miał ranę głowy - przypuszcza się, że został zastrzelony, a następnie przejechany przez auto. Jego ciało znaleziono nad brzegiem rzeki. 

W sprawie zatrzymano 44-letnią żonę lidera Ku Klux Klanu, która wcześniej pisała na Facebooku o zaginięciu męża i apelowała do niego o powrót. O zabójstwo jest także podejrzany jej 24-letni syn, pasierb Franca Ancony. 

Zanim znaleziono ciało, żona zamordowanego przyznała w rozmowie z policją, że ma zamiar rozwieść się z mężem. 

Motywy morderstwa nie są na razie znane. 

Franc Ankona był od ponad 30 lat członkiem Ku Klux Klanu walczącego o utrzymanie supremacji białych w USA. Organizacja dąży do ograniczenia praw innych grup rasowych i etnicznych - m.in. Afroamerykanów i Żydów. W ostatnim czasie rywale Ancony z Ku Klux Klanu podkreślali, że mężczyzna sam ukrywa swoje żydowskie pochodzenie. 

BBC