​Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której wzywa kraje członkowskie do lepszej współpracy we wprowadzaniu technologii ultraszybkiego internetu 5G w całej Unii Europejskiej. W rezolucji podkreślono potencjał technologii 5G, która ożywi europejską gospodarkę cyfrową i zachęci obywateli UE do aktywnego uczestnictwa w jednolitym rynku cyfrowym.

PE przyjął rezolucję, w której wzywa kraje członkowskie do lepszej współpracy we wprowadzaniu technologii ultraszybkiego internetu 5G w całej UE (zdjęcie ilustracyjne) /Monika Kamińska /RMF FM

Sposób na ożywienie europejskiej gospodarki cyfrowej. "To jest 'sieć sieci'"

 Jak jednak przypomnieli europosłowie, aby infrastruktura 5G mogła się rozwijać, spełnione muszą być pewne warunki - potrzebna jest m.in. odpowiednia koordynacja działań między państwami członkowskimi, aby podczas wprowadzania na rynek sieci 5G uniknąć opóźnień, jakie miały miejsce podczas wprowadzania sieci 4G i sprawiły, że zasięg tej technologii to obecnie jedynie 86 proc. obszarów miejskich i tylko 36 proc. wiejskich. 

PE ocenił, że należy też położyć nacisk na rozbudowę infrastruktury i podjąć połączone ogólnounijne starania na rzecz jak najszybszego dostarczenia internetu wysokiej prędkości na jak największym obszarze Unii.

Technologia 5G jest kluczowa dla rozwoju społeczeństwa cyfrowego. To "sieć sieci", siła napędowa innowacji, która będzie stymulować konkurencyjność przemysłu i zagwarantuje satysfakcję konsumentów - przekonywał podczas debaty poprzedzającej głosowanie europoseł PO Michał Boni, autor sprawozdania na temat sieci 5G.

Boni przypomniał, że według Komisji Europejskiej technologia 5G "ma potencjał utworzenia dwóch milionów miejsc pracy w całej UE, co mogłoby potencjalnie wzmocnić gospodarkę europejską i przeciwdziałać wysokiemu wskaźnikowi bezrobocia, w szczególności wśród ludzi młodych".

Wysłałem list do wszystkich europosłów, którzy zagłosowali za moim raportem, zobowiązując ich do prac nad wprowadzeniem 5G i do promowania technologii w swoich krajach - powiedział Boni.

Parlament Europejski przestrzega przed opóźnieniami

Plan dotyczący zapewnienia dostępu do internetu mieszkańcom UE został przedstawiony przez Komisję Europejską we wrześniu 2016 roku. Przewiduje on m.in., że wszystkie obszary miejskie, główne szlaki drogowe i kolejowe powinny mieć niezakłócony zasięg sieci komórkowej piątej generacji 5G. Sieć 5G ma być o wiele szybsza niż obecnie wykorzystywane, a także odporna na spadki prędkości związane z tym, że wielu użytkowników korzysta z niej w tym samym czasie. 

Komisja chce, by do końca obecnej dekady zasięg 5G był dostępny komercyjnie w przynajmniej jednym z głównych miast w każdym państwie członkowskim. UE chce wykorzystywać do tego pasmo 700 MHz, które zgodnie z planem ma zostać przypisane do szerokopasmowych usług internetowych od czerwca 2020 r. Nie jest to proste, bo w wielu państwach obecnie na tych częstotliwościach nadają niektóre stacje telewizyjne, konieczne więc będzie ich przeniesienie na zakresy niższych częstotliwości.

Dlatego jeśli państwa członkowskie nie będą w stanie zwolnić tego pasma do połowy 2020 r., to w uzasadnionych przypadkach będą mogły przesunąć ten termin o dwa lata. Np. w Polsce przeszkodą do wprowadzenia innowacyjnych zmian mogą być kraje za naszą wschodnią granicą, ponieważ sposób, w jaki korzystają z pasma 700 MHz, może zakłócać działanie sieci w Polsce, przynajmniej na terenach przygranicznych, ok. 60-100 kilometrów w głąb kraju. Ukraina wykorzystuje to pasmo do transmisji telewizyjnych, Białoruś - na łączność specjalną, a Rosja w obwodzie kaliningradzkim - na potrzeby wojska.

Państwa unijne są zobowiązane do przyjęcia krajowych planów ws. wykorzystania pasma 700 MHz na szerokopasmowe usługi internetowe do końca czerwca 2018 r.

(ph)