Komisja Europejska wystąpiła do Rady Unii Europejskiej o zorganizowanie formalnego wysłuchania Polski - powiedział w Parlamencie Europejskim w Strasburgu wiceszef KE Frans Timmermans. W środę w europarlamencie odbyła się debata na temat praworządności w Polsce. Większość państw członkowskich poparła wniosek Komisji. "Jesteśmy gotowi do obrony naszego stanowiska" - zapowiada szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej, podczas debaty w PE w Strasburgu /Patrick Seeger /EPA

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans potwierdził, że KE złożyła wniosek o wysłuchanie Polski w Radzie Unii Europejskiej, czyli o przejście do kolejnego etapu procedury art. 7. W ubiegłym tygodniu KE wystąpiła do Rady UE o zorganizowanie formalnego wysłuchania z udziałem Polski w kontekście art. 7 ust. 1 traktatu unijnego - powiedział Timmermans. Dodał, że "należy szybko znaleźć rozwiązanie tej sytuacji".

Spór o praworządność. Holandia na czele krajów z najtwardszym stanowiskiem wobec Polski

Holandia dała oficjalne i publiczne poparcie wiceszefowi KE Fransowi Timmermansowi w kwestii sporu o praworządność. "Tak, Frans możesz liczyć na Holandię" - mówił premier Mark Rutte pytany przez eurodeputowanych o stanowisko w kwestii procedury art. 7 wobec Polski. To oznacza, że... czytaj więcej

To jest w interesie wszystkich państw członkowskich i KE - powiedział, dodając, że polski rząd musi podjąć szybkie działania, by rozwiązać kwestie dotyczące sądownictwa. Zmiany ustawodawcze w sądownictwie wprowadzone w kwietniu i maju są niewystarczające - mówił Timmermans.

Jak donosi z Brukseli korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, Timmermans zwracał uwagę, że sędziowie Sądu Najwyższego nie będą mogli kontynuować pracy bez decyzji prezydenta. Jako jeden z głównych problemów wymienił sprawę I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, której kadencja zapisana jest w konstytucji.

Timmermans wspomniał też o swojej - planowanej na 18 czerwca - wizycie w Polsce i spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim. Przejęzyczył się przy tym i zamiast powiedzieć, że wybiera się do Warszawy, powiedział, że jedzie do Moskwy. Pojadę do Moskwy, by kontynuować dialog z władzami polskimi - zaznaczył.

Po chwili jednak się poprawił. To straszny błąd. (...) Przepraszam - zaznaczył.

Państwa UE poparły wniosek KE

Większość państw członkowskich poparła wniosek Komisji Europejskiej o wysłuchanie Polski w ramach artykułu 7 unijnego traktatu. Źródło znające przebieg zamkniętego spotkania unijnych ambasadorów poinformowało, że przeciwko wnioskowi KE o wysłuchanie wystąpiły trzy państwa należące do Grupy Wyszehradzkiej. "Za" było 15 krajów, a reszta wstrzymała się od głosu.

Zważywszy na to, że program spotkania Rady ds. Ogólnych jest przepełniony oraz na ograniczoną ilość czasu, wysłuchanie będzie zorganizowane w częściach - poinformowała rzeczniczka prezydencji bułgarskiej. Jak dodała, pierwsza część wysłuchania, która odbędzie się 26 czerwca, będzie dotyczyła najpilniejszych kwestii wyznaczonych przez Komisję Europejską.

Szef MSZ: jesteśmy gotowi do obrony

Jesteśmy gotowi do obrony naszego stanowiska. Podkreślimy prawo Polski do przeprowadzenia reform oraz to, że te reformy są zgodne ze standardami UE - skomentował słowa Timmermansa minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Państwa, które chcą redukcji budżetu UE zarazem podnoszą kwestię praworządności. Myślimy, że jest to narzędzie polityczne służące osłabieniu pozycji Polski w UE w trakcie negocjacji i instrument wywierania presji - dodał przebywający w Belgradzie szef MSZ.

Jest to pewien etap w procedurze związanej z art. 7, my cały czas informujemy o przebiegu reform na Radzie ds. Ogólnych. Minister Konrad Szymański informuje, przedstawia informacje, także teraz przedstawi informacje, gdzie raz jeszcze podkreśli prawo Polski do przeprowadzenia reform oraz to, że reformy te są zgodne ze standardami UE - powiedział Czaputowicz.

Krasnodębski: KE nie chce wykazać dobrej woli z w rozmowach z Polską

KE nie chce wykazać dobrej woli w rozmowach z Polską. Ze spokojem i stanowczością czekamy na ruch KE i Rady, Jesteśmy gotowi tłumaczyć nasze stanowisko - powiedział w środę wiceszef PE Zdzisław Krasnodębski (PiS) podczas debaty na temat praworządności w Polsce.

Polityk wypowiedział się w imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Zaznaczył, że polski parlament dokonał ostatnio znaczących korekt i zmian w przyjętych regulacjach dotyczących wymiaru sprawiedliwości, m.in. osłabiając wpływ ministra sprawiedliwości na organizacje sądów, wzmacniając rolę KRS, publikując zaległe wyroki TK, zmieniając przepisy dotyczące asesorów czy wyrównując wiek przechodzenia na emeryturę sędziów.

Polska zrobiła bardzo wiele, by osiągnąć porozumienie i by uwzględnić zastrzeżenia Komisji. Niestety do porozumienia potrzeba dobrej woli i chęci zrozumienia obu stron. Z przykrością należy stwierdzić, że KE reprezentowana przez pana nie chce tej dobrej woli i zrozumienia wykazać - zaznaczył, zwracając się do wiceszefa KE Fransa Timmermansa.

Dodał, że reformy podjęte przez PiS "mają ogromne poparcie społeczne".

(ak)