Policja w Los Angeles wszczęła nowe śledztwo w sprawie molestowania seksualnego, którego miał się dopuścić Roman Polański. Jak twierdzi brytyjski dziennik "The Sun”, sprawą zajęto się po tym, gdy gazeta opublikowała relacje kobiet, które do tej pory zachowywały milczenie. Niektóre z nich twierdzą, że były molestowane przez reżysera w czasach, gdy były jeszcze dziećmi.

Roman Polański /ENNIO LEANZA /PAP/EPA

"The Sun" pisze. że wśród kobiet, których historie analizuje policja jest m.in. artystka Marianne Barnard. Polański miał ją molestować na plaży w Malibu, gdy była 10-latką. 

Najpierw fotografował mnie w bikini, a potem jeszcze w płaszczu - relacjonowała kobieta. Jak dodaje, była przekonana, że zdjęcia trafią do jakiegoś pisma. Później reżyser poprosił ją o zdjęcie górnej części kostiumu, a następnie całkowite rozebranie się. 

Wtedy zorientowałam się, że mojej mamy nie ma już na miejscu. Nie wiedziałam, dokąd odeszła i nawet się nie zorientowałam, w którym momencie zniknęła. Później Polański mnie molestował - opowiadała artystka. Jak przyznała, na przerwanie milczenia zdecydowała się po wybuchu afery wokół hollywoodzkiego producenta Harveya Weinsteina. Zainspirowały ją świadectwa innych molestowanych kobiet. 

Barnard poinformowała o sprawie policję. Domaga się także reakcji Amerykańskiej Akademii Filmowej, która ostatnio usunęła Harveya Weinsteina. Kobieta chce, by taki sam los spotkał Romana Polańskiego. 

Kolejne kobiety, które twierdzą, że były molestowane przez Polańskiego, ujawniły się za pośrednictwem strony www.imetpolanski.com założonej przez jedną z organizacji feministycznych. Jak pisze gazeta, reżyser miał je skrzywdzić, gdy miały od 9 do 16 lat. 

Do tej pory milczałyśmy. Obawiałyśmy się. Żyłyśmy w strachu. Musimy odbudować swoje życie. Nie możemy pozwolić na to, że potwory, które molestowały kobiety i gwałciły dziewczynki będą na wolności. Roman Polański to pedofil, zbrodniarz i zbieg - piszą organizatorki akcji. Nie możemy pozwolić na to, że odbierze niewinność jakiejś kolejnej dziewczynce. Pedofilii nie leczy ani wiek, ani pobyt w więzieniu - dodają. 

Policja potwierdza, że prowadzi nowe śledztwo dot. molestowania kobiet przez Polańskiego. Nie ujawnia jednak, ilu konkretnie pokrzywdzonych ono dotyczy. 


(mn)