Jacek Wilk, poseł z Kukiz ’15 jest członkiem Sojuszu na Rzecz Pokoju i Wolności (APF), europejskiej partii podejrzewanej o nazizm, neofaszyzm i ksenofobię. Parlament Europejski przekazał tej partii 600 tysięcy euro. Na wniosek czterech największych grup politycznych PE wszczął dochodzenie. To pierwszy tego typu przypadek w historii europarlamentu. Sprawdzane będą konta i przeznaczenie pieniędzy. Z posłem Jackiem Wilkiem rozmawiała korespondentka RMF FM w Brukseli, Katarzyna Szymańska – Borginon.

Jacek Wilk /Rafał Guz /PAP
Europarlament finansował partie skrajnej prawicy. Jest dochodzenie

Parlament Europejski przekazał 600 tysięcy euro partii podejrzewanej o neonazizm i rasizm. Chodzi o Sojusz na Rzecz Wolności i Pokoju (APF - Alliance for Peace and Freedom), który ma siedzibę w Brukseli. To proputinowska partia, która na stronie internetowej afiszuje się zdjęciami z manifestacji... czytaj więcej

Katarzyna Szymańska-Borginon, RMF FM: W PE dowiedziałam się, że jest pan członkiem Sojuszu na Rzecz Wolności i Pokoju (Alliance for Peace and Freedom). Czy to prawda?

Jacek Wilk: Tak, tak, zapisałem się.

Dlaczego się pan zapisał?

Bo to jest szereg organizacji, które mają konserwatywne podejście, taki konserwatywny światopogląd, chociażby w zakresie ochrony życia. I to był zasadniczy powód, dla którego przekonano mnie, żebym się zapisał.

Zdaje sobie pan sprawę z tego, że w APF są partie neonazistowskie?

Różne są informacje na ten temat. Powiem szczerze, dlatego miałem pewne wahnięcie i cały czas przyglądam się tej sprawie. Natomiast, tak jak mówię, zasadniczym argumentem było to, że to są organizacje, które w skali Europy zajmują się kwestiami ochrony życia i wartościami takimi tradycyjnymi, rodzinnymi. Natomiast, wie pani, sam staram się sprawdzać te informacje, na ile jest wiarygodne to, o czym pani mówi. I wyrobić sobie swój własny pogląd na ten temat.

To znaczy nie wyrobił pan sobie jeszcze poglądu na temat APF, ale już się pan tam zapisał?

Bardzo łatwo teraz określa się różne partie mianem faszystowskim, czy neonazistowskim.

A wiem pan, że PE rozpoczął dochodzenie w sprawie finasowania APF i tego, czy respektuje podstawowe wartości UE i państwa prawa?

Wie pani, parlament prowadzi dużo dochodzeń tego typu...

Nie, jest to pierwsze tego typu dochodzenia na podstawie artykułu 225 regulaminu PE, które ma sprawdzić, czy APF nadal respektuje podstawowe wartości UE. Członkowie APF będą przesłuchiwani...

No to bardzo dobrze, niech sprawdzą. Czekam wobec tego niecierpliwie na wyniki. Jeżeli by się okazało, że działalność tych partii jest rzeczywiście podejrzana, to nie będzie dla mnie stanowiło problem, żeby się wypisać.


(j.)