Egipski parlament uchwalił poprawki do ustawy o policji, zakazujące funkcjonariuszom udzielania informacji mediom. Zdaniem krytyków jest to kolejna próba ukrywania przez władze przypadków nadużyć i korupcji.

Zdj. ilustracyjne /DPA/Frank May /PAP/EPA

Zgodnie z nowymi przepisami, policjantom zabrania się udzielania informacji mediom a także publikacji dokumentów, raportów czy fotografii bez pisemnej zgody ministerstwa spraw wewnętrznych. Za złamanie prawa grozi policjantom kara więzienia albo grzywna w wysokości do 20 tys. funtów egipskich (2250 dolarów).

Ta ustawa to kolejny przykład wysiłków rządu w celu ograniczenia przejrzystości, która jest konieczna dla właściwego funkcjonowania nowoczesnego państwa
- powiedział Timothy Kaldas z Tahrir Institute for Middle East Policy, amerykańskiej organizacji wspierającej demokrację i rządy prawa w krajach Bliskiego Wschodu. Plany restrykcyjnego kontrolowania informacji ze strony państwa tylko zwiększą dotychczasowe obawy co do szczerości oświadczeń władz - dodał ekspert.

Reuters podkreśla, że obrońcy praw człowieka od dawna krytykują bezkarność przedstawicieli władz Egiptu, a także rozpowszechnioną brutalność policji w tym kraju. 


(mn)