Firma Jareda Kushnera, zięcia i jednego z najbliższych doradców prezydenta Donalda Trumpa, uzyskała na miesiąc przed wyborami prezydenckimi w USA pożyczkę w wysokości 225 milionów dolarów od Deutsche Bank. Taką informację podał dziennik "The Washington Post".

Ivanka Trump z mężem Jaredem Kushnerem / Olivier Douliery / POOL /PAP/EPA

Dzięki pożyczce należące do Jareda Kushnera i jego rodziny firmy Kushner Companies, mogły spłacić wyżej oprocentowane kredyty, jakie zaciągnęły w 2015 r. na zakup czterech pięter dawnej siedziby dziennika "The New York Times" w pobliżu słynnego Times Square. Mogły też wynająć zakupioną powierzchnię biurową nowym lokatorom, z zyskiem 74 milionów dolarów.

W tym samym czasie Deutsche Bank negocjował pozasądowe porozumienia z amerykańskimi władzami federalnymi. Oskarżyły one ten bank o oszustwa podczas udzielania pożyczek hipotecznych.

Uzgadniane były też w tym okresie warunki ugody z władzami stanu Nowy Jork. Agencje regulacyjne tego stanu zarzucały Deutsche Bank pośrednictwo w praniu brudnych pieniędzy pochodzących z Rosji.

Pajęczyna interesów Jareda Kushnera wzbudziła zainteresowanie Roberta Muellera, prokuratora specjalnego, powołanego do zbadania wszystkich zarzutów związanych z ingerencją Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie.

W prowadzonym przez Roberta Muellera dochodzeniu, funkcjonariuszy FBI interesują także osobiste spotkania ludzi ze sztabu Trumpa, a w szczególności Jareda Kushnera z niedawno odwołanym do Moskwy rosyjskim ambasadorem w Stanach Zjednoczonych, Siergiejem Kislakiem. Sprawdzają także spotkanie Kushnera z Siergiejem Gorkowem, rosyjskim bankierem, szefem blisko powiązanego z Putinem banku Wnieszekonombank (VEB). Gorkow jest absolwentem, tzw. szkoły szpiegów, czyli Akademii FSB.

Jared Kushner, kiedy ubiegał się o certyfikat bezpieczeństwa pozwalający na dostęp do ściśle tajnych dokumentów rządowych, nie ujawnił swych spotkań z Gorkowem oraz Kislakiem. Wnieszekonombank (VEB) od 2014 roku jest jedną z instytucji finansowych Rosji objętych sankcjami USA i UE w odpowiedzi na aneksję ukraińskiego Krymu przez Rosję.

Biały Dom w reakcji na pytania dziennika "The Washington Post" o powiązania zięcia i doradcy prezydenta Trumpa z Deutsche Bank wydał oświadczenie, w którym zapowiedział, że "Kushner wyłączy się z wszelkich konkretnych spraw, w której Deutsche Bank odgrywa jakąkolwiek rolę".

Powiązania firm Trumpa z Deutsche Bank wielokrotnie były przedmiotem zainteresowania mediów i Kongresu. Zadłużenie firm Trumpa wobec tego niemieckiego banku z oddziałami na całym świecie, wynosiło w ub.r. 364 mln dolarów.

(mpw)