Jared Kushner, zięć i doradca prezydenta USA Donalda Trumpa, znalazł się w centrum zainteresowania śledczych, prowadzących dochodzenie ws. kontaktów otoczenia Trumpa z przedstawicielami Kremla - poinformowały amerykańskie media. Agentów FBI i prowadzących dochodzenie dla komisji Kongresu interesują m.in rzekome próby stworzenia przez Kushnera "poufnego kanału komunikacji" zespołu przejmującego władzę amerykańskiego prezydenta elekta z władzami rosyjskimi oraz kontakty Kushnera z rosyjskim bankierem Siergiejem Gorkowem.

Gorkow, absolwent akademii Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, jest prezesem ściśle powiązanego z Kremlem Wnieszekonombanku (VEB). Od lipca 2014 roku bank ten objęty jest sankcjami USA i Unii Europejskiej z powodu agresywnej polityki Rosji wobec Ukrainy.

Do ponad 30-minutowej rozmowy Jareda Kushnera z Siergiejem Gorkowem w grudniu ubiegłego roku doszło rzekomo z inicjatywy Siergieja Kislaka, ambasadora Rosji w Waszyngtonie. Kislak jest jednym z głównych bohaterów kontrowersji, które do tej pory doprowadziły m.in. do dymisji Michaela Flynna, pierwszego doradcy Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego.

Jared Kushner nie wymienił kontaktów z Kislakiem i Gorkowem, gdy wypełniał formularz w celu uzyskania certyfikatu bezpieczeństwa. Certyfikat ten pozwala na dostęp do ściśle tajnych materiałów rządowych.

Rzecznik Białego Domu Sean Spicer, zapytany we wtorek, podczas pierwszej od dwóch tygodni konferencji prasowej, czy prezydent Trump wiedział o kontaktach swojego zięcia z Gorkowem, unikał odpowiedzi na to pytanie.

Wydaje mi się, że (to pytanie) zakłada zbyt dużo. Chciałbym dodać, że adwokat pana Kushnera powiedział, iż pan Kushner zaoferował podzielenie się z Kongresem swoją wiedzą o tych spotkaniach oraz że uczyni to samo, jeśli zostanie powiązany czy połączony z jakimkolwiek innym dochodzeniem - powiedział Spicer.

Rzecznik Białego Domu nie zaprzeczył jednak, że do spotkania Kushnera z Gorkowem w grudniu ubiegłego roku, w kluczowym momencie przejmowania władzy przez zespół Trumpa, doszło.

Wcześniej we wtorek Donald Trump powtórzył na Twitterze wiadomość, jaką w tym serwisie społecznościowym zamieścił program "Fox and Friends", nadawany przez przychylną prezydentowi telewizję Fox News. Autorzy tego programu napisali: Jared Kushner nie sugerował utworzenia rosyjskiego kanału komunikacji podczas spotkania - twierdzi źródło.

Wiadomość powtórzona przez Trumpa, który wielokrotnie piętnował amerykańskie media za publikowanie opartych na anonimowych źródłach fałszywych wiadomości (fake news), zawiera odnośnik do artykułu zamieszczonego na portalu telewizji Fox News. Artykuł ten oparty jest na jednym, anonimowym źródle.


(e)