Bitwa prawna we Francji wokół niemowlęcia, któremu muzułmańscy rodzice dali na imię „Dżihad”! Prokuratura w Tuluzie wszczęła postępowanie w celu nakazania zmiany imienia. Rodzice się nie zgadzają – zapewniają, że to słowo jest mylnie tłumaczone jako „islamska święta wojna”.

Zdj. ilustracyjne /M. Stolt / CHROMORANGE /PAP/DPA

Prokuraturę zawiadomił Urząd Stanu Cywilnego w Tuluzie, który - według obowiązującego prawa - nie mógł odmówić zarejestrowania takiego imienia. Decyzję taką może podjąć tylko sędzia do spraw rodzinnych.

Adwokat rodziców przypomina, że już osiem lat temu inny sad uznał - rozpatrując podobny przypadek we Francji - że imię "Dżihad" nie jest sprzeczne z interesem dziecka, bo słowo to pierwotnie oznaczało tylko "walkę o przeżycie" i "dokładanie starań w celu wzmocnienia wiary". Paryscy komentatorzy podkreślają, że od czasu powstania Państwa Islamskiego i krwawej serii zamachów we Francji słowo to stało się jednoznacznie synonimem "muzułmańskiej świętej wojny".

Wielu komentatorów sugeruje, że byłoby co najmniej dziwne, jeżeli sąd tym razem nie nakazałby rodzicom zmiany imienia danego niemowlęciu. Tym bardziej, że zdarzało się już we Francji, że sędziowie uznawali takie imiona jak np. "Fraise" ("Truskawka") czy "Joyeux" (czyli "Wesoły") za "niezgodne z interesem dziecka".

(mn)