Funkcjonariusze łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego zlikwidowali grupę przestępczą wprowadzającą do obrotu nielegalne paliwa. Straty Skarbu Państwa z tytułu jej działalności szacuje się na 15,4 mln zł. W ciągu 3 miesięcy grupa mogła wprowadzić do obrotu nawet 6 mln litrów paliwa.

Z szacunków śledczych wynika, że od czerwca do sierpnia firma mogła wprowadzić do nielegalnego obrotu ponad 6 mln litrów nielegalnego paliwa. /Policja

Przedmiotem zainteresowania kontrolerów była jedna z firm z siedzibą w Płocku. Sprowadzała ona z Niemiec znaczne ilości oleju opałowego, który - jak deklarowano - miał trafiać na Litwę i Łotwę. W toku postępowania ustalono, że transporty nie opuszczają kraju i na terenie bazy paliwowej, w powiecie piotrkowskim (woj. łódzkie), olej opałowy zamieniany jest w olej napędowy.

Po wejściu na teren odbarwialni funkcjonariusze na gorącym uczynku zatrzymali czterech mężczyzn. Na miejscu zabezpieczono linię technologiczną do odbarwiania oleju opałowego, środki chemiczne oraz substancje wzbogacające. Podobne działania podjęto w ośmiu innych miejscach na terenie województw łódzkiego i mazowieckiego - powiedziała rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Łodzi Agnieszka Pawlak.

Sukces krakowskiego CBŚP. Gang handlujący narkotykami rozbity

Kilkaset kilogramów narkotyków od zeszłego roku wprowadził na rynek gang rozbity przez krakowskie Centralne Biuro Śledcze Policji. W ręce funkcjonariuszy wpadło 10 osób. czytaj więcej

W działania prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim zaangażowanych było ponad 110 funkcjonariuszy. Zajęli oni blisko 600 tys. litrów paliwa, ciągniki siodłowe i cysterny o łącznej wartości 5 mln zł.

Jako dowody w sprawie zabezpieczono również dokumentację księgową, ponad 100 szt. sprzętu elektronicznego oraz 200 tys. zł w gotówce na poczet grożących kar. Wartość zabezpieczonego mienia wynosi ponad 6 mln zł.

Zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim przedstawiła 15 osobom. Wśród nich jest właścicielka firmy transportowej oraz jej mąż, którzy usłyszeli zarzut kierowania tą grupą.

Z szacunków śledczych wynika, że od czerwca do sierpnia firma mogła wprowadzić do nielegalnego obrotu ponad 6 mln litrów nielegalnego paliwa, uzyskanego z ponad 200 cystern oleju opałowego.

Podejrzanym przedstawiono zarzuty narażenia Skarbu Państwa na uszczuplenie z tytułu akcyzy i opłaty paliwowej na kwotę co najmniej 15,4 mln zł.

(adap)