Trwa wojna między PiS a Trybunałem Konstytucyjnym. Prawo i Sprawiedliwość gra na zwłokę; nie chce, aby sędziowie wydali werdykt w sprawie lustracji przed jej wejściem w życie 15 maja.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień, zarzuca posłowi PiS Arkadiuszowi Mularczykowi zatajanie faktów, w sprawie dwóch wyłączonych ze składu TK sędziów - Adama Jamroza i Mariana Grzybowskiego. czytaj więcej

Dlaczego PiS gra na zwłokę? Do 15 maja sześćset tysięcy osób objętych nową ustawą lustracyjną powinno złożyć do Instytutu Pamięci Narodowej oświadczenia lustracyjne. Do tej pory IPN dostał zaledwie 27 tysięcy takich oświadczeń, co oznacza, że zdecydowana większość Polaków czeka na decyzję Trybunału Konstytucyjnego. Liczy, że będzie ona krytyczna wobec ustawy i nie będą musieli tłumaczyć się ze swojej przeszłości.

To niemożliwe, by w ciągu jednego dnia każdy mógł zlustrować osobę publiczną - sprawdzili reporterzy RMF FM. Udało się to jednak Arkadiuszowi Mularczykowi. Poseł PiS w błyskawicznym tempie otrzymał teczki sędziów Trybunału Konstytucyjnego. czytaj więcej

Stąd gra na zwłokę ze strony PiS, który chce wymusić złożenie oświadczeń i postawić przeciwników lustracji przed wyborem: albo przyznacie się do tego, co robiliście w PRL-u, albo stracicie pracę. Dlaczego PiS tak ostro atakuje? Posłuchaj relacji reporterki RMF FM Agnieszki Milczarz: