Reklama

  • Z jedynką będzie można przejść do następnej klasy

    Środa, 19 maja 2010 (06:52)

    Ministerstwo Edukacji chce ulżyć trudnej doli licealistów. W najnowszym rozporządzeniu w sprawie oceniania umieściło zapis, że ocena niedostateczna nie przeszkadza w promocji do następnej klasy. Co więcej, będzie można mieć nawet dwie jedynki - pisze"Dziennik Gazeta Prawna".

    Projekt rozporządzenia trafił właśnie do konsultacji społecznych. Nauczyciele są zszokowani tym pomysłem, gdyż nie mają wątpliwości, że taka zmiana reguł jeszcze bardziej obniży wymagania w szkołach, pogarszając ich poziom. Zagrożone są zwłaszcza przedmioty uważane w Polsce za trudne, a więc matematyka i fizyka. Dzieciaki nie będą miały motywacji, aby się ich uczyć - mówi gazecie nauczycielka z warszawskiego liceum.

    Resort oświaty tłumaczy, że możliwość przechodzenia do następnej klasy - nawet po oblaniu egzaminu poprawkowego - istnieje już w szkołach podstawowych i gimnazjach. Teraz chce dać taką same prawa uczniom szkół ponadgimnazjalnych. Zmiana ta pozwoli na równe traktowanie ucznia w tym zakresie z każdego typu szkół - przekonuje MEN.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    RMF24.pl on Facebook


     

Skomentuj artykuł: Z jedynką będzie można przejść do następnej klasy

Wasze komentarze (23)

Dodaj komentarz
wooo

~wooo -

od tego trzeba zaczac ze nauczyciele w szkole wcale nie tłumacza tylko zadadza temat i kaza sie nauczyc w domu

do mala

~do mala -

To co opowiadasz jest normalką u mnie w szkole, ale cóż ja nie chodzę do jakiegoś badziewnego technikum tylko do jednego z lepszych liceum w polsce. Żal mi ciebie że uważasz że masz trudno.. przeczytaj sobie potop przez weekend to wtedy porozmawiamy.

mała

~mała -

jestem "za" tym zeby tak bylo mam nauczycielke od ekonomii kobieta od 1 klasy sie na mnie uwziela i w koncu w 3 kl zsth postawila 1 na koniec i teraz sierpien wita a ona jest taka ..... przemilcze....w glowie sie nie miesci zeby na 1 godz przepisywac ksiazke do zeszytu po co??przeciez mozna korzystac z ksiazki...poza tym na pr klasowa daje 4 kartki a 4 i mamy sie w tydzien nauczyc to jest nie realne odpowiedziec na 40 pytan w ciagu 45 min...do tego nie umie tlumaczyc i na 20 osob w 1 semestrze bylo 17 jedynek!!!!!paranoja!

boczek

~boczek -

Dzień w dzień, po włączeniu komputera i zalogowaniu do internetu widać, jak bardzo tępy jest w tej chwili naród. A ma być jeszcze gorzej ? Koniec świata !

Mariol

~Mariol -

nie wyobrazam sobie jak osoba z 1 z matmy chce zdac mature z tegoz przedmiotu... bedzie teraz totaaalna olewka na szkole... a po 2 jesli ktos sobie nie radzi z nauka to niech idzie do szkoly na swoim poziomie...

Charlieeeee

~Charlieeeee -

taak niech dadza tylko matme . bo to jest najtrudniejszy przedmiot , dla osoby która nie może sie jej nauczyć ! Ja mam tak że wszystkiego sie naucze , nieważne czy to poł podręcznika czy cały ! alee nie mamty ! nie naucze sie jej za cholerę ! a szkoda bo chciałam iśc na takie studia co jest matematyka. zreszta teraz wszędzie jest matematyka ! nawet na psychologi !!! powinni coś z tym zrobić !!

michal

~michal -

jak by tak bylo to bym byl chyba najszczesliwszym czlowiekiem na ziemi

bacha

~bacha -

czeka nas kraj analfabetów z oczami podkrążonymi od monitora.

zwolnnik

~zwolnnik -

ciesze się że ktoś się tym zainteresował uczęszczam do liceum i z wszystkich przedmiotów mam dobre oceny tylko nie z matmy i uważam że matma nie powinna decydowac o promocji do nastepnej klasy pzez tą matme jest tylko stres a zarazem skandal żeby przez jeden przedmiot nie zdać to się musi zmienić.

Agniola

~Agniola -

To po co w ogóle dawać oceny?????? Mam 40 lat i syna w podstawówce - jedyna mobilizacja do to żeby tylko nie dostać jedynki bo nie przejdę do kolejnej klasy. Teraz skoro można z jedynką to po co się męczyć?!!!!!!!! Jak za komuny - pozwalamy na nieuctwo i niedouczenie. Szkoła miała pomóc rodzicom w wychowaniu i nauce dzieci. Teraz to ja wolałabym aby wybrani przeze mnie nauczyciele uczyli mojego syna wg moich wymagań. Ale nie dodatkowo tylko od początku do końca z odpowiednio ustawioną poprzeczką. Żadna szanująca się szkoła nie powinna godzić się na takie podejście do promowania do kolejnej klasy.