Pięć osób zginęło, jedna została ranna w zderzeniu samochodu osobowego z ciężarówką na autostradzie A1 w Ludwinowie koło Włocławka. Trasa w stronę Łodzi była zablokowana do południa. Zmotoryzowani musieli korzystać z objazdów.

Wypadek na autostradzie A1 /Komenda Miejska Policji we Włocławku /

Do tragedii doszło przed godz. 5 pomiędzy 203 i 204 km autostrady, około 5,5 km za węzłem autostradowym Włocławek Zachód na trasie w kierunku Łodzi.

Najpierw samochód ciężarowy przewożący opony stanął w poprzek, po czym przewrócił się i w ten samochód uderzył samochód osobowy marki mazda, którym podróżowało 5 osób. W wyniku zderzenia doszło do zapalenia się samochodu osobowego - powiedział RMF FM Tomasz Tomaszewski z zespołu prasowego komendy policji we Włocławku.

Niestety, osób podróżujących autem osobowym nie udało się uratować. Była podjęta próba ratowania 3 osób, które siedziały z tyłu samochodu, ale po wycięciu ich z wraku i próbie reanimacji nie udało się... Reanimacja nic nie dała - dodał Tomaszewski. Ofiary to mieszkańcy Włocławka: 4 mężczyzn i kobieta. Mieli od 34 do 59 lat.

Kierowca tira przewożącego opony, który - jak wynika z relacji strażaków biorących udział w akcji - doznał niezbyt groźnych obrażeń został przewieziony do szpitala - poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.

27-latek prowadzący ciężarówkę był trzeźwy. Jego przesłuchanie pomoże ustalić dokładny przebieg wypadku.

Według strażaków pod uwagę brane są dwa powody: zmęczenie i być może  przyśnięcie kierowcy albo utrata panowania nad kierownicą podczas wyprzedzania. Wskazywać miałyby na to ślady na poboczu. Wstępne ustalenia mówią o tym, że między przewróceniem się ciężarówki a uderzeniem w niego samochodu osobowego minęła dłuższa chwila. Jadący z przeciwka kierowcy zdążyli bowiem zatrzymać się i podręcznymi gaśnicami gasić pożar, który wybuchł w tirze. Nieoświetlone auto leżało na drodze odwrócone kołami w kierunku nadjeżdżającego auta osobowego. Było ciemno i mgliście. Kierowca mazdy nie miał żadnych szans na uniknięcie zderzenia.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.


(pj)