Od przyszłego roku wszystkie dzieci w Polsce mają być szczepione przeciwko pneumokokom. Zapowiedział to wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas. Program szczepień ma kosztować 170 mln zł. Wiceminister zdrowia zapowiedział także, że będzie mniej specjalizacji lekarskich. Resort chce też, by w każdym szpitalu powiatowym był oddział pediatryczny.

Program szczepień ma kosztować 170 mln zł /Grzegorz Michałowski /PAP

Napawa mnie to dumą, bo właśnie osiągnęliśmy jeden niezwykle spektakularny sukces dotyczący polskiej pediatrii. To jest kwestia wdrożenia od roku 2017 populacyjnych szczepień pneumokokowych - mówił Pinkas. 

To jest absolutna rewolucja w Polsce. Do tej pory wydajemy 160 mln zł na wszystkie szczepienia, a teraz wydamy dodatkowo 170 mln zł na to, by wszystkie dzieci w Polsce były zaszczepione na pneumokoki - powiedział wiceminister. To kompletnie odmienia rzeczywistość polskich dzieci - dodał wiceminister.

W każdym szpitalu powiatowym ma być oddział pediatryczny

Pinkas zaznaczył, że choć jest problem z kształceniem nowych pediatrów, to cel jest taki, by w każdym szpitalu powiatowym funkcjonował oddział pediatryczny w wykwalifikowaną kadrą. Mówił m.in., że w tym roku zaplanowano „1902 rezydentury i całkiem spory nacisk na pediatrię”.

Pracujemy nad rozwiązaniami, które kompletnie odmienią kształcenie podyplomowe. Chodzi o to, aby wszystkie specjalizacje, a szczególnie te z pediatrii, można było zdobyć w sposób racjonalny, dobrze skonstruowany, z dobrym dostępem do ośrodków akredytacyjnych, których powinno być więcej - powiedział wiceminister.

Będzie mniej specjalizacji lekarskich

Zapowiedział zmniejszenie liczby specjalizacji lekarskich w Polsce i dostosowanie ich od światowych standardów. Ja wiem, że to, co teraz powiem, będzie bardzo kontrowersyjne, ale z całą pewnością odejdziemy od 94 specjalizacji lekarskich, które mamy teraz w Polsce. Ta sytuacja zaszła za daleko. (...) Oczywiście pozostaną umiejętności i żadnych praw nabytych nie będziemy zabierać. Na pewno jednak w Polsce nie będzie można robić aż 94 specjalizacji, tylko te istotne. Nie będziemy krzywdzić lekarzy, a przede wszystkim pacjentów. Kiedyś trzeba zacząć mówić o medycynie holistycznej, tak jak to teraz jest na całym świecie - mówił Pinkas.

Wiceminister zdrowia poinformował, że nadzorowany przez niego w resorcie Narodowy Program Zdrowia w ciągu 10 dni trafi pod obrady rządu.

Resort chce "wywołać modę na dzieci"

Zaznaczył, że jednym z celów „jest zwiększenie dzietności w Polsce – wywołanie mody na dzieci”. Wiceszef resortu poinformował, że planowane jest opracowanie narodowego programu prokreacyjnego, który będzie koordynował prace specjalistów w tej dziedzinie.

Chodzi o skoordynowanie pomocy od psychologa po genetyka poprzez ginekologa. Dotychczas taka pomoc była rozproszona. Teraz będzie też ona dedykowana parze, a nie samej kobiecie. Powstanie pierwszego takiego ośrodka nastąpi 6 grudnia w Centrum Zdrowia Matki Polki - powiedział Pinkas.

Dodał, że powstanie też „ustawa o medycynie szkolnej, która będzie skorelowana z podstawową opieką zdrowotną”. Nie chodzi o to, by w każdej szkole był lekarz, ale by uczniowie mieli dostęp do badań przesiewowych np. wzroku. Prowadzona będzie profilaktyka, edukacja i promocja zdrowia - zapowiedział wiceminister zdrowia.

(mpw)