Nagroda rektora Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu czeka na... Zbigniewa Chlebowskiego. Rektor w sierpniu uznał posła Platformy Obywatelskiej za wybitnego absolwenta tej uczelni. Chlebowski - ostatnio bohater głośnej afery hazardowej - ukończył mechanizację rolnictwa.

Chlebowski przeprasza w prasie

Z pokorą przyznaję, że stenogramy rozmów prowadzonych przeze mnie świadczą o mej nieroztropności - takie oświadczenie posła Platformy Obywatelskiej Zbigniewa Chlebowskiego przeczytać mogą Dolnoślązacy w lokalnym wydaniu "Polska The Times". Tłumaczenia posła zajmują jedną trzecią strony. czytaj więcej

Na dziś zaplanowano uroczyste wręczenie wyróżnienia "Sapere aude" (czyli po łacinie: Miej odwagę posługiwać się własną mądrością), ale Zbigniew Chlebowski w ostatniej chwili odwołał swoją obecność. Jak powiedziała reporterce RMF FM, rzeczniczka prasowa uczelni, poseł tłumaczył się innymi ważnymi obowiązkami.

Barbara Zielińska pytała, co zatrzymało posła Chlebowskiego. Okazuje się jednak, że nie ma go dzisiaj w swoim biurze poselskim w Świdnicy. Nic nie wiadomo też o jego losach w biurze regionalnym Platformy Obywatelskiej we Wrocławiu.

W oświadczeniu, które ukazało się w dzisiejszej prasie, Zbigniew Chlebowski zapewniał, że nadal ze starannością i pełnym zaangażowaniem będzie wypełniał swoje poselskie obowiązki. Ale spotkania z wyborcami dzisiaj najwyraźniej szwankują...