Krakowscy policjanci zatrzymali dwóch Chińczyków podejrzanych o tzw. skimming, czyli kradzież danych z kart bankomatowych. Mężczyźni w jednej z galerii handlowych zainstalowali na bankomacie nakładkę do kradzieży danych.

Sprzęty znalezione w pokoju wynajmowanym przez Chińczyków /Policja

Jak ustalili policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i z cyberprzestępczością, obaj cudzoziemcy przyjechali do Krakowa dzień wcześniej. Wynajęli pokój w jednym z hosteli na krakowskich Grzegórzkach.

W galerii handlowej na czytniku kart w bankomacie zamontowali tzw. nakładkę, czyli urządzenie elektroniczne służące do skanowania paska magnetycznego z numerem konta klientów. Wprowadzane kody PIN rejestrowała minikamera. Taki zestaw urządzeń pozwalał uzyskać pełne dane do kart płatniczych, z których korzystali klienci bankomatu.

Zdobyte w ten sposób informacje nagrywane są na pasek magnetyczny czystych kart, które używane są do wypłaty pieniędzy zazwyczaj w innym kraju niż ten, w którym nastąpiła kradzież.

Po zatrzymaniu cudzoziemców u jednego z nich w kieszeni policjanci znaleźli część urządzenia do kopiowania danych. W wynajmowanym przez nich pokoju znaleziono m.in. cztery gotowe do zamontowania urządzenia do skanowania paska magnetycznego kart bankomatowych oraz kamerki i urządzenia do sczytywania i nagrywania danych na karty. Były tam też dwa laptopy oraz 4 dyski zewnętrzne, najprawdopodobniej z pozyskanymi nielegalnie danymi bankowymi oraz 45 czystych kart płatniczych i ok. 20 tys. zł. 

31- i 43-latek usłyszeli zarzuty podrabiania środków płatniczych i przygotowania do podrabiania oraz posługiwania się urządzeniami do uzyskiwania informacji, do której nie są uprawnieni. Zostali aresztowani na trzy miesiące.

Za podrabianie środków płatniczych grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.

(mpw)