Jest wniosek o trzymiesięczny areszt dla znanego specjalisty od wizerunku politycznego Piotra T. Został zatrzymany przedwczoraj. Usłyszał zarzuty związane z posiadaniem dziecięcej pornografii.

Piotr T. /Andrzej Hrechorowicz /PAP

Prokuratorzy chcą aresztu, bo obawiają się, że Piotr T. może się ukrywać. Grozi mu też wysoka kara: do 12 lat więzienia.

Piotr T., znany specjalista od wizerunku politycznego, usłyszał zarzuty posiadania i rozpowszechniania pornografii dziecięcej.

Mężczyzna został zatrzymany w sobotę wieczorem przez policjantów z Warszawy. O sprawie pierwszy raz głośno było w 2015 roku, kiedy przeszukiwano mieszkanie Piotra T. On sam wtedy kategorycznie zaprzeczał, by miał jakikolwiek związek z pornografią dziecięcą. To jakieś kuriozum - mówił wtedy w rozmowie z naszym dziennikarzem.

Jak powiedzieli prokuratorzy reporterowi RMF FM, mężczyzna został zatrzymany dopiero teraz, bo tyle trwało poszukiwanie i kompletowanie dowodów, które pozwoliły na postawienie mu zarzutów.

W czerwcu 2015 r. w ramach policyjnej akcji przeciw pornografii dziecięcej przeszukano mieszkania 34 osób, m.in. Piotra T. Zabezpieczono m.in. jego komputer i telefon.

Za przestępstwo rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletniego grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia, a za utrwalanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej 15 lat kara od roku do 10 lat więzienia.

(mpw)