Koniec z przyjemnościami podczas odsiadki w więzieniu. Plany Ministerstwa Sprawiedliwości zakładają między innymi skierowanie ponad połowy skazanych na pozbawienie wolności do przymusowego zatrudnienia.

Plany zakładają skierowanie ponad połowy więźniów do przymusowego zatrudnienia /PA/Paul Faith /PAP

Więźniowie mieliby wykonywać prace społecznie pożyteczne. 

Plany resortu zakładają stworzenie zasobu więziennej siły roboczej, z którego mogłyby korzystać samorządy. Gminy i powiaty miałyby zgłaszać do dyrektorów więzień, że potrzebują więźniów do prac interwencyjnych przy budowie dróg, chodników, remontach czy przy porządkowaniu terenu. Osadzeni mieliby też pomagać osobom starszym, chorym i niepełnosprawnym.

Z więzień mają za to zniknąć wszelkie udogodnienia i atrakcje dla więźniów. Przede wszystkim tak zwane cele miłości i widzenia intymne, ale nie będzie też telewizorów i dvd. Pobyt w więzieniu ma nie być przyjemny - usłyszał nasz reporter.

Gotowy projekt, nad którym pracuje zespół wiceministra Patryka Jakiego, ministerstwo ma przedstawić na początku roku.

(mal)