Finansowanie z UE nie jest przyznawane za dobre zachowanie – powiedział szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski w wywiadzie dla Bloomberg TV. Odniósł się w ten sposób do uwagi Komisji Europejskiej ws. reformy sądownictwa w Polsce.

Witold Waszczykowski /Radek Pietruszka /PAP

Witold Waszczykowski udzielił wywiadu Bloomberg TV w ostatnim dniu swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych. Pytany o reformę sądownictwa w Polsce i uwagi Komisji Europejskiej, minister podkreślił, że zmiany w prawie dotyczącym sądów są potrzebne i pożądane przez społeczeństwo polskie.

Próbujemy zakończyć naszą transformację, która rozpoczęła się ponad 28 lat temu po upadku ZSRR. Ostatnim obszarem, który nie został zmodernizowany, jest sądownictwo - podkreślił. Jak dodał, Polska "importuje" już istniejące rozwiązania stosowane w innych państwach członkowskich UE.

Problem polega na tym, że jesteśmy teraz zaangażowani w dialog z Komisją, ponieważ w Komisji istnieją pewne podwójne standardy. To, co jest akceptowane w innych krajach, Komisja twierdzi, że nie można zaakceptować w młodej demokracji -ocenił Waszczykowski. Jak dodał, KE nie dysponuje narzędziami, które pozwoliłyby na zmniejszenie unijnych dotacji.

Finansowanie z UE nie jest przyznawane za dobre zachowanie, lecz jest ono częścią traktatów europejskich. To rekompensata za otwarcie polskiego rynku na silniejsze rynki zachodnie. To nie ma nic wspólnego ze statusem demokracji czy systemu prawnego w Polsce - podkreślił szef MSZ.

Waszczykowski odniósł się także do Brexitu. Jak mówił, Wielka Brytania opuszcza Unię, ale nie opuszcza Europy. Mamy nadzieję, że będzie nadal ważnym graczem w Europie, mimo iż nie będzie częścią jednolitego rynku. Nadal wierzymy, że w kwestiach bezpieczeństwa, walki z terroryzmem, czy przestępstw korupcyjnych wciąż będzie ważnym sojusznikiem całej Unii Europejskiej - zauważył.

(mn)