Reklama

  • W przyszłym tygodniu poznamy autorów podręcznika dla pierwszoklasistów

    Czwartek, 13 lutego (07:34)

    Darmowy podręcznik dla pierwszaków - zgodnie z obietnicami nowej minister edukacji - we wrześniu ma trafić do szkół. Czasu niewiele, a wciąż nie wiadomo, kto książkę napisze. Mają się z tym zająć eksperci Ośrodka Rozwoju Edukacji.

    Zdjęcie

    zdj. ilustracyjne /Archiwum RMF FM
    zdj. ilustracyjne
    /Archiwum RMF FM

    Będziemy gotowi w czerwcu, a nawet pod koniec maja - zapewnia Anna Dudek z Ośrodka Rozwoju Edukacji.

    Jest to zadanie trudne, jest to zadanie wymagające naprawdę intensywnej pracy, ale ludzie którzy do tej pory zajmowali się pisaniem podręcznika twierdzą, że nie jest to zadanie niemożliwe - dodaje.

    Autorów poznamy dopiero w przyszłym tygodniu. Mają to być osoby z doświadczeniem, które potrafią pracować pod presją czasu. A ta będzie bardzo duża, bo eksperci twierdzą, że dobry podręcznik pisze się nawet dwa lata.

    To nie jedyna przeszkoda. Do tej pory prawo oświatowe kazało dyrektorom szkół do 15 czerwca zatwierdzać listę podręczników. Ten zapis ma zostać zniesiony w nowelizacji ustawy, którą poznamy też w przyszłym tygodniu.

    Minister Joanna Kluzik-Rostkowska zapowiada, że pokaże w niej, kto zapłaci za darmowe podręczniki. Samorządy boją się, że to właśnie do ich kieszeni chce sięgnąć rząd.

    (j.)

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: W przyszłym tygodniu poznamy autorów podręcznika dla pierwszoklasistów

Wasze komentarze (6)

Dodaj komentarz
prawem na lewo

~prawem na lewo -

w prywatnej firmie manager, który założyłby niemozliwe do ralizacji terminy, wyleciałby na zbity pysk i to bez czekania na efekty; podręcznik zostanie stworzony, o to się mogę założyć, ale jeśli bedzie to w terminie, to nie będzie on nic wart ,a jeśli bedzie to po terminie, to bedzie to coś zupełnie innego, niz "obiecał" rząd a pytaniem jest; czy po raz kolejny chcemy aby NASZE pieniądze szły do kieszeni jakichś ustawionych osób, kiedy efektów brak? czy po raz kolejny nikt za to nie odpowie?

Kx

~Kx -

Na pierwszej klasie edukacja się nie kończy. Proponuję stworzenie całej bazy podręczników od podstawówki po liceum w formie zbliżonej do Open Source i wydanie ich w formatach e-pub, mobi, pdf, doc. Dodatkowo należy je wydać w formacie pdf CMYK z prawem do druku przez dowolne drukarnie. Jedynym obowiązkiem drukarni jest niezmienny układ (numeracja stron).

nauczycielka 1-3

~nauczycielka 1-3 -

Ten podręcznik nie będzie darmowy. Nikt nie zwrócił uwagi na wypowiedź p. ministry, że nie planuje się do niego żadnych ćwiczeniówek, materiały do ćwiczeń będą do pobrania w internecie. Czyli podręcznik składać się będzie z paru obrazków i jakiegoś teksciku do przeczytania (kl.1!), a reszta do samodzielnego wydrukowania. Tak więc rodzice nie kupią podręcznika za ok. 200 zł, za to kupią drukarkę i parę zestawów tuszu. Chyba,ze tradycyjnie obowiązek drukowania przerzuci się na nauczycieli na zasadzie - jak chcesz coś więcej z dziećmi zrobić to se kup. Raczej wątpliwe, zeby szkoły było stać na drukowanie po kilkadziesiąt stron w kolorze codziennie.

logik

~logik -

Co prawda dzieci w wieku szkolnym jeszcze nie mam, więc nie orientuję się jak to teraz wygląda, jednak z tego co pamiętam, to kiedy sam chodziłem do podstawówki podręczniki - łącznie z tymi do pierwszej klasy - były. Z artykułu odnoszę jednak wrażenie, że obecnie w szkole podręczników nie ma i trzeba je tworzyć od podstaw. Może więc wystarczyłoby sięgnąć po te, które już kiedyś funkcjonowały i się sprawdzały, ewentualnie uaktualnić je o obecny stan wiedzy i wydać. Tyle że pewnie nie byłyby one zgodne z obecnymi trendami ideologicznymi.