Na piątek zaplanowano uroczystości pogrzebowe abpa seniora Tadeusza Gocłowskiego. Zmarły we wtorek były metropolita gdański spocznie w Krypcie Biskupów Gdańskich w bazylice archikatedralnej pw. Trójcy Przenajświętszej w Gdańsku-Oliwie.

Metropolita gdański arcybiskup Tadeusz Gocłowski na zdjęciu archiwalnym z kwietnia 2008 /Barbara Ostrowska /PAP

Jak poinformowano w komunikacie zamieszczonym w serwisie internetowym gdańskiej archidiecezji, trumna z ciałem arcybiskupa seniora zostanie wprowadzona do bazyliki archikatedralnej w środę po południu. W uroczystości tej wezmą udział wszystkie kapituły archidiecezji gdańskiej, a mszę św. w intencji zmarłego poprowadzi metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

Będzie on również przewodniczył mszy św. w intencji zmarłego zaplanowanej w bazylice na czwartkowe popołudnie, zaś homilię w jej trakcie wygłosi gdański biskup pomocniczy Zbigniew Zieliński. Na tę Eucharystię są szczególnie zaproszeni wierni, którym Ksiądz Arcybiskup Senior udzielał posług liturgicznych, oraz kapłani, których wyświęcił - zaznaczono w komunikacie.

Kolejną tego dnia mszę św. z nieszporami w intencji zmarłego poprowadzi ks. Kryspin Bańko, wizytator Polskiej Prowincji Księży Misjonarzy, a homilię wygłosi o. Janusz Warzocha, wikariusz biskupi ds. zakonnych. Ta msza będzie dedykowana przede wszystkim osobom konsekrowanym.

W piątek rano zaplanowano mszę św. z udziałem pątników Pieszej Pielgrzymki Oliwskiej pod przewodnictwem biskupa Zbigniewa Zielińskiego, a następnie - jutrznię w intencji zmarłego pod przewodnictwem ks. infułata Stanisława Zięby z udziałem wszystkich kapituł archidiecezji gdańskiej.

Msza św. pogrzebowa w intencji abpa seniora Tadeusza Gocłowskiego z udziałem Episkopatu Polski zaplanowana została na godzinę 11:00 w piątek. Eucharystii przewodniczyć ma abp Sławoj Leszek Głódź, a homilię wygłosi abp Henryk Muszyński. Po mszy odbędzie się przeniesienie trumny z ciałem arcybiskupa seniora do Krypty Biskupów Gdańskich.

Lech Wałęsa o abpie Gocłowskim: Parę razy uratował Okrągły Stół

Abpa Gocłowskiego wspominał w środę w rozmowie z dziennikarzami w Gdańsku Lech Wałęsa. Kiedy odchodzi każdy człowiek, to jest strata. Ja z biskupem Gocłowskim byłem związany wiele, wiele lat. I to w różnych sytuacjach, często trudnych - mówił.

Z tych najważniejszych to chyba Magdalenka i Okrągły Stół, gdzie ja wtedy uparłem się, żeby ktoś z Episkopatu był świadkiem naszych zmagań, bo podejrzewałem, że komuniści będą chcieli oszukiwać. I tak się znalazł biskup Gocłowski jako świadek. W tym czasie rozmowy były męskie - trzy razy zerwałem spotkanie. Poderwaliśmy się, "wychodzimy, nie będziemy z wami rozmawiać". I w tych momentach trudnych biskup łapał mnie za marynarkę i wygłaszał bardzo patriotyczne teksty i po tym tekście nikt nie miał odwagi odejść od stołu. To są fakty. Trzy razy w taki sposób uratował Okrągły Stół - wspominał były prezydent.

Jak zaznaczył, zmarły hierarcha był jego przyjacielem. Podobnie widzieliśmy Polskę i świat. Ja nigdy mu nie podziękowałem, dopiero teraz po (jego) śmierci sobie przypomniałem, że on uratował parę razy Okrągły Stół - dodał.

Jeśli oceniacie, że to jednak dobra i zwycięska sprawa, to należy mu się podziękowanie i ja mu nigdy za to nie zdążyłem podziękować. A jeśli oceniacie, że to jednak kiepskie osiągnięcie, to jest sprawcą niedobrych rozwiązań - stwierdził Wałęsa.

Podkreślił, że abp Gocłowski był "wyjątkowo inteligentny, uczynny i odważny". Wszędzie, jak coś widział, że jest nie tak, to zabierał głos. Nie nadużywał tego głosu, ale zabierał. Pasował na tamte trudne czasy i w tych trudnych czasach rzeczywiście dużo pomagał w sprawie, w którą byliśmy włączeni - zaznaczył były prezydent.

Kawaler Orderu Orła Białego, uczestnik rozmów w Magdalence

Abp senior Tadeusz Gocłowski zmarł we wtorek po ciężkiej chorobie w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Niespełna dwa tygodnie temu został nieprzytomny przewieziony do tej placówki. Media informowały, że miał rozległy udar.

Abp Gocłowski był kawalerem Orderu Orła Białego - najwyższym polskim odznaczeniem uhonorował go w 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski w uznaniu znamienitych zasług dla Ojczyzny.

Na czele gdańskiej diecezji a następnie archidiecezji hierarcha stał przez 24 lata - od 1984 do 2008 roku, kiedy to przeszedł na emeryturę. W tym roku przypada 60. rocznica jego święceń kapłańskich i 33. święceń biskupich.

Wywarł wielki wpływ na obrady Okrągłego Stołu w 1989 roku, uczestniczył w poprzedzających te obrady rozmowach w Magdalence, gdzie mediował między stronami. Odegrał znaczącą rolę przy odbudowywaniu stosunków państwo-Kościół po 1989 roku i przyjmowaniu konkordatu między Polską a Stolicą Apostolską.

(edbie)