W lipcu, listopadzie czy grudniu... Światowy Dzień Pocałunku obchodzimy kilka razy w roku. Dziś przypada jeden z takich dni. Pocałunek daje poczucie bliskości i przywiązania. Jest także jedną z najbardziej zapamiętywanych form wyrażania miłości.

Całowanie obniża ciśnienie, wpływa dobroczynnie na odporność, relaksuje i chroni przed depresją. /Novastock /PAP

Naukowcy obliczyli, że na całowanie średnio poświęcamy około dwóch tygodni w ciągu całego naszego życia. Tę umiejętność zaczynamy posiadać zaskakująco wcześnie. Według badań niemieckiego specjalisty, sposób w jaki całujemy kształtuje się jeszcze w łonie matki.

Większość z nas podczas całowania przechyla głowę w prawo, co - jak się okazuje - jest naszą naturalną tendencją, wykształconą właśnie przed narodzeniem.

Wiele osób nie zdaje sobie pewnie sprawy z tego, jaką liczbę mięśni całego ciała angażuje ta wyjątkowa czynność. Badacze ustalili, że podczas całowania używamy aż 34 mięśni twarzy i 112 mięśni na całym ciele.

Mimo że pocałunek kojarzy się z pozytywnymi uczuciami i emocjami, w wielu krajach publiczne całowanie się jest karane więzieniem lub surowymi grzywnami. Uważać trzeba na przykład: w Japonii, Chinach, Indonezji czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich. 

Mimo wszystko całować się warto! Udowodniono, że przedłuża to życie. Obserwacje prowadzone przez naukowców dowiodły, że mężczyźni, którzy co rano dostają od kobiet pocałunek, żyją średnio o 5 lat dłużej.

Dodatkowo, to, jak długo całujemy się z partnerem, powiązane jest z tym, jak zadowoleni jesteśmy z naszego związku - im całowania jest więcej, tym oczywiście satysfakcja z relacji rośnie.

Całowanie niesie ze sobą także zbawienny wpływ na nasze zdrowie: obniża ciśnienie, wpływa dobroczynnie na odporność, relaksuje i chroni przed depresją.  Co więcej, podczas tej czynności spalamy dwie kalorie na minutę. Chyba że pocałunek jest namiętny - wtedy możemy stracić aż 6 kalorii.

Nasz organizm podczas pierwszego pocałunku wydziela dopaminę, czyli hormon odpowiedzialny za dobre samopoczucie. Sprawia, że chcemy całować się więcej, tracimy apetyt i przestaje nam się chcieć spać. Uwalniane przy tym endorfiny dają nam uczucie euforii.

Zobacz najsłynniejsze filmowe pocałunki!

"Przeminęło z wiatrem"

"Casablanca"

"Titanic"

"Dziennik Brigdet Jones"

"Amelia"

Zuzanna Ząber/APA