Reklama

  • Tusk o krzyżu: Nie wykluczam akcji porządkowej

    Wtorek, 3 sierpnia 2010 (18:52)

    Krzyż nie zasługuje na takie traktowanie - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do wydarzeń pod Pałacem Prezydenckim związanych z krzyżem upamiętniającym katastrofę smoleńską. Jak dodał, należy poczekać aż wygasną emocje, ale nie wykluczył też akcji porządkowej.

    Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.
    • Czy decyzja o odroczeniu przenosin krzyża jest słuszna?
    Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

    Czy decyzja o odroczeniu przenosin krzyża jest słuszna?

    • 27%
    • 70%
    • 3%
    głosów: 3587

    Zobacz również:

    Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski poinformował, że - wbrew wcześniejszym ustaleniom - krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego nie zostanie przeniesiony do kościoła św. Anny. Według niego, o dalszych losach krzyża powinien decydować Kościół.

    Decyzja ta ma związek z zamieszkami, do jakich doszło podczas próby przeniesienia krzyża - protestujący pod krzyżem nie chcieli dopuścić do niego ani harcerzy, ani towarzyszących im duchownych. Doszło też do przepychanek po drugiej stronie Krakowskiego Przedmieścia, gdzie strażnicy miejscy powstrzymywali napierający tłum przeciwników przenoszenia krzyża.

    Pytany o tę decyzję premier Donald Tusk powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że pamięta tamte godziny, dni i tygodnie po samej katastrofie i każdy przyzwoity Polak odczuwał to w bardzo serdeczny sposób i był tym naprawdę przejęty (...) Ja rozumiem emocje, szczególnie tych, których katastrofa dotknęła bezpośrednio - podkreślił premier.

    Reklama

    Jednak - zdaniem szefa rządu - jeśli pamięć o ofiarach i krzyż używa się bezpośrednio do polityki (...) to jest to poza granicami dobrego smaku i przyzwoitości.

    Krzyż przed Pałacem Prezydenckim używany jest nie tylko w związku z emocjami, ale też w związku z interesem politycznym. Nie ma się co oszukiwać - dodał Tusk. W jego ocenie, krzyż, jako symbol nie zasługuje na takie traktowanie.

    Jak mówił, ostatnia rzecz, jakiej potrzebujemy dzisiaj w Polsce to awantury i bijatyki o krzyż. Wyraził nadzieję, że te emocje ostygną i że wola tych, którzy zainicjowali modlitwy, palenie świeczek w tym miejscu - harcerzy, księży, mieszkańców Warszawy i z całej Polski - będzie uszanowana przez radykałów politycznych i religijnych, którzy z tego miejsca będą chcieli uczynić bastion, ale raczej bastion polityki niż refleksji.

    Może trzeba dać czas czasowi - jak mawiają Anglicy - i może te emocje wygasną. Jeśli nie, to trzeba będzie przeprowadzić akcję porządkową, jeśli w przyszłości nie będzie innego wyjścia - dodał premier.

    Obrońcy krzyża - krzyż obronili

    liczba zdjęć: 16

    Pikieta obrońców krzyża przed Pałacem Prezydenckim

    liczba zdjęć: 25

    Usunięcie protestującej kobiety spod krzyża

    liczba zdjęć: 5

    Przygotowanie do przeniesienia krzyża

    liczba zdjęć: 23

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    RMF FM

Reklama

Wasze komentarze (6)

  • 04.08.2010 (07:23)
    ~gostek
    ~mikeZamiatanie sprawy pod dywan, ale na szczęście są ludzie, którzy potrafią się odezwać. Zwykli ludzie są w szoku, że obecny rząd i premier tuszują i rozmydlają całą sprawę. Tak żeby jak najszybciej zapomnieć.

    Jaka prawdę sprawy?! Jak ją znasz, to przedstaw ją prokuraturze prowadzącej ślectwo lub Macierewiczowi:)
  • 04.08.2010 (07:12)
    ~alomogardo
    Obrońcy krzyża - wyznawcy ojca Rydzyka i tylko tyle można o nich powiedzieć.Miejsce symboli religijnych jest w kościołach a nie przy urzędach i budynkach państwowych.Jak tak dalej pójdzie to za cztery lata w wyborach będziemy wybierać kogoś z kleru na urząd prezydenta.Paranoja
  • 04.08.2010 (04:04)
    ~asd
    Następnym razem będzie gorzej, wycofanie się dało tym "katolikom" motywację do dalszej walki ... co gorsza ponowne ustawienie barierek będzie jeszcze trudniejsze i na pewno nie obejdzie się bez rękoczynów ;/
  • 03.08.2010 (22:09)
    ~mike
    Zamiatanie sprawy pod dywan, ale na szczęście są ludzie, którzy potrafią się odezwać. Zwykli ludzie są w szoku, że obecny rząd i premier tuszują i rozmydlają całą sprawę. Tak żeby jak najszybciej zapomnieć.
  • 03.08.2010 (19:55)
    ~onaSiostra
    to jakaś paranoja, to co dzieje się z ludźmi i to większości katolikami. Krzyż symbolizuje śmierć Pana Jezusa na nim, a nie śmierć Kaczyńskiego! Macie zamiar teraz klękać przed Krzyżem i prosić o łaskie do Kaczyńskiego?? hehe śmieszni jesteście! Może brat bliźniak skusi się na postawienie sobie ołtarzyka w domu wraz z tym Krzyżem i będzie modlił się do BRATA!!