Wszystko wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński utracił pełną kontrolę i zdolność władania układem rządzącym - tak Donald Tusk z Platformy Obywatelskiej skomentował złożenie przez marszałka Sejmu Marka Jurka legitymacji partyjnej PiS.

Kryzys koalicji i kryzys PiS wchodzi w fazę ostateczną nawet jeśli będzie to jeszcze trwało nie tygodnie, ale miesiące - powiedział Tusk.

Marek Jurek, który w piątek zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu, w sobotę oddał legitymację PiS. Nie pozwolono mi dyskutować - mówi. PiS jest na równi pochyłej – grzmi opozycja, a premier zapewnia, że będzie przekonywał Jurka do zmiany decyzji. czytaj więcej

Widzę, jak Prawo i Sprawiedliwość trzeszczy, głównie dlatego, że było oparte na rozkazach i dyscyplinie raczej koszarowej, niż właściwej dla partii demokratycznej. Jeśli ktoś będzie na dłuższą metę stosował politykę zamykania ust, także wewnętrznej opozycji, ten wyszykuje sobie taki kłopot, jaki ma dzisiaj Jarosław Kaczyński, z tymi, którzy opuścili PiS - zaznaczył lider PO.

Kaczyński powinien dążyć do wcześniejszych wyborów - tak polityczne trzęsienie w PiS komentuje Jarosław Gowin, senator PO. Alternatywą dla obecnego PiS-u jest spadek, stoczenie się do poziomo 10-15 proc. Natomiast jeszcze przy obecnych notowaniach i przy szybkich wyborach Jarosław Kaczyński jest w stanie być na czele formacji, cieszącej się poparciem około 20 proc. Jego rządy nad Polską dobiegły kresu.

W piątek marszałek Sejmu złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Decyzję podjął, gdy Sejm odrzucił popierany przez niego projekt nowelizacji konstytucji dotyczący zwiększenia ochrony życia od momentu poczęcia. Jurek, który był zwolennikiem zwiększenia ochrony życia od momentu poczęcia, powiedział, że jego rezygnacja jest "znakiem odpowiedzialności osobistej". Wniosek o jego odwołanie ma być głosowany na najbliższym posiedzeniu Sejmu.