Katastrofa ekologiczna na rzece Dzierzgoń. Na granicy województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego wyłowiono blisko tonę martwych ryb.

ZDJ. ILUSTRACYJNE /Ulises Ruiz Basurto /PAP/EPA

Wyniki próbek wody, które zostały pobrane w miejscowości Stare Dolno i Nowe Dolno będą znane dopiero w przyszłym tygodniu. Wędkarze, którzy rozmawiali z reporterem RMF FM Piotrem Bułakowskim wskazują, że być może doszło do wycieku ścieków z jakiejś przydomowej albo przyzakładowej oczyszczalni. 

W Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Elblągu wskazują, że do skażenia doszło bliżej miejscowości Dzierzgoń na Pomorzu. Pracownicy tamtejszego urzędu miasta na bieżąco monitorują rzekę.  

(az)