Egzamin zawodowy na taksówkarza i limity liczby taksówek w gminie nie będą już wymagane przez przepisy państwowe, a decyzja o egzaminie i limitach ma należeć do gmin - ustalili minister sprawiedliwości, stołeczni taksówkarze i miasto.

Kierowcy taksówek protestowali w środę w kilku miastach w Polsce przeciwko planom deregulacji ich zawodu. Tymczasem reporter RMF FM ustalił, że minister sprawiedliwości Jarosław Gowin po cichu łagodzi przepisy. czytaj więcej

Dziś o złagodzeniu ustawy deregulacyjnej minister sprawiedliwości Jarosław Gowin rozmawiał z przedstawicielami korporacji taksówkarskich ze Zrzeszenia Transportu Prywatnego Warszawy i z Międzyzakładowej Komisji Taksówkarzy Zawodowych Warszawy NSZZ "Solidarność". Obecny na spotkaniu wiceprezydent stolicy Michał Olszewski zapewniał, że ustalenia akceptują też samorządy Wrocławia i Poznania.

Podczas spotkania uzgodniono wspólne stanowisko co do szkoleń i egzaminów dla taksówkarzy oraz licencji taksówkarskich. I tak - w zależności od sytuacji w gminach - ich rady decydowałyby czy i kiedy organizować szkolenia i egzaminy zawodowe. Egzaminy miałyby się odbywać nie rzadziej niż raz w roku, a program szkolenia kandydackiego nie przekraczałby 20 godzin. Ustalono też zakres wiedzy na egzamin i koszty funkcjonowania komisji egzaminacyjnej.

O ile gminy nie podejmą uchwały o egzaminie, licencję taksówkarską otrzyma każda osoba, która nie była karana za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów lub środowisku, przeciwko życiu i zdrowiu oraz przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, posiada prawo jazdy, odpowiedni samochód i badania lekarskie - zgodziły się strony.

Wcześniejsze propozycje deregulacji zawodu

Zgodnie z pierwotnymi, przedstawionymi na początku marca, planami resortu sprawiedliwości taksówkarze nie musieliby już odbywać kursu i zdawać egzaminu z topografii miasta, przepisów porządkowych i prawa pracy. Pozostać miałby jedynie obowiązek wykazania niekaralności za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów lub środowisku oraz przeciwko życiu i zdrowiu, przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. W maju resort, a także stołeczny ratusz zaproponowały, aby to rady gmin decydowały o tym, czy dla kandydatów na taksówkarzy byłyby szkolenia i egzamin. Zamiast udzielania licencji taksówkarz miałby obowiązek uzyskania wpisu do rejestru.

Protesty środowisk taksówkarskich

Przeciwko propozycjom Ministerstwa Sprawiedliwości ostro protestowali taksówkarze. Ostatni raz 23 maja. Skutecznie zablokowali wtedy ulice Warszawy. Taksówkarze wyjechali także na ulice Wrocławia, Gdańska i Katowic.