Reklama

  • Telefon o mężczyznach uwięzionych na krze na Wiśle mógł być fałszywym alarmem

    Niedziela, 5 lutego (10:12)
    Aktualizacja: Niedziela, 5 lutego (14:05)

    Policjanci i strażacy przerwali poszukiwania dwóch mężczyzn, którzy wczoraj wieczorem mieli zostać uwięzieni na krze na Wiśle w okolicach Nowego pod Grudziądzem. Jak informuje nasz reporter Tomasz Fenske, służby nie wykluczają, że mógł to być fałszywy alarm.

    Nie wchodź na zamarznięte zbiorniki wodne. To niebezpieczne!

    Lodowe tafle - to śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie należy na nie wchodzić. Jeżeli jednak zdarzy się wypadek i wpadniemy do wody, powinniśmy szeroko rozłożyć ręce. Wtedy zwiększymy swoje szanse na przeżycie - radzą specjaliści. czytaj więcej

    Służby wyruszyły na poszukiwania po anonimowym telefonie. Mężczyzna twierdził, że razem z kolegą spacerował po zamarzniętej Wiśle i jego znajomy właśnie wpadł do wody. Później się rozłączył i nie udało się już z nim skontaktować. Policjanci i strażacy sprawdzili rzekę oraz teren na brzegach bardzo dokładnie, ale nie natrafili nawet na najmniejszy ślad mężczyzn. Nie znaleziono również żadnego pęknięcia ani żadnej dziury w lodzie, przez którą ktoś mógłby wpaść do wody.

    Jeśli okaże się, że telefon był tylko głupim kawałem, to - biorąc pod uwagę, że w poszukiwaniach brało udział 36 osób i śmigłowiec - może on żartownisia sporo kosztować…

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Reklama

Wasze komentarze (3)

  • 05.02 (14:32)
    ~mieszkanka Nowego
    mam nadzieje ze sie znajda lub jesli byl to glupi zart to ze slono za to zaplaca bo straazacy i helikopter dlugo ich szukali...mozliwe jednak ze to zart bo ponoc kontakt sie urwal i potem niemozna bylo nawiazzac kontaktu i ciekawe czy to nie ta sama osoba zaalarmowala rmf moze dla kasy, ale moim zdaniem bylby to szczyt glupoty i nieodpowiedzialnosci
  • 05.02 (13:59)
    ~LOTNIK
    Może pan Rutkowski znowu zadziała?
  • 05.02 (12:52)
    ~Anonym
    kto wie czy to znowu nie jakaś ściema :|