Lato nad Bałtykiem może być w tym roku wyjątkowo chłodne - ostrzegają synoptycy. Morze ma aktualnie 7-8 stopni Celsjusza. Rok temu o tej porze Bałtyk miał 14 stopni.

Morze Bałtyckie /Archiwum RMF FM

Precyzyjnie nie można oczywiście przewidzieć, jak dokładnie wyglądać będą najbliższe wakacje. Synoptycy wskazują jednak na dwa aspekty. Przede wszystkim - nawet przy napływie ciepłego powietrza nad całą Polskę, na Wybrzeżu będzie zdecydowanie chłodniej. Woda w Zatoce Gdańskiej jest teraz dwa razy chłodniejsza niż w maju zeszłego roku.

W najbliższym czasie, w cieplejszym maju, ta woda zdąży się trochę ogrzać. Może nie do takich wartości jak roku temu, ale miejmy taką nadzieję, bo rzeczywiście ta temperatura wody znacząco wpływa na to, co nad Bałtykiem nas czeka - mówi w rozmowie z RMF FM Grzegorz Pietrucha z biura prognoz gdyńskiego oddziału Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

W całej sprawie nie chodzi tylko o to, jaką temperaturę będzie miała woda, w której kąpać będą się plażowicze. Wpływ morza na aurę sięga znacznie dalej. Nie można więc teraz wykluczyć, że na Wybrzeżu czeka nas krótkie, zimne i kapryśne lato. Zależnością będzie to, czy woda w Bałtyku da radę podgrzać się do odpowiednich wartości. Bo naprawdę jest chłodna - podkreśla Pietrucha.

Na te prognozy można też spojrzeć optymistycznie. Być może w starciu plażowicze kontra sinice górą będą wreszcie ci pierwsi. 

(mn)